Produkt MMOcRPG motywem morderstwa

[news z strony www.battlenet.pl]
Według ostatnich doniesień z Beijing Morning Post, część Pacific Epoch Daily News w Chinach pewnej młodej kobiecie postawiono zarzut zamordowania swojego narzeczonego! Niektórzy mawiają, że „Życie jest ciężkie”. Morderstwa się zdarzają, to niestety smutny fakt, niestety w tym przypadku pojawia się niepokojący fakt. Istnieją otóż przesłanki świadczące, że powodem i motywem popełnienia zbrodni była gra MMOcRPG!

Chinka 6 września zeznała organom ścigania, że jej narzeczony: „spędza zbyt wiele czasu nad grami typu online”. Miała do niego także żal o to, że przez pozycje z gatunku MMOcRPG nie znajduje czasu na szukanie pracy i zarobienia na ich ślub!

Chińskim służbom śledczym nie udało się ustalić precyzyjnego tytułu w jaki grywał nieszczęśnik, ale myślę, że opisana powyżej sytuacja da wielu z Was powód do przemyśleń i rozważań. Pamiętajcie, kobiety to naprawdę delikatne istoty, łatwo je zranić i doprowadzić do ostateczności! Mam tylko, że moja luba tego nie przeczyta, bo wtedy możecie usłyszeć, że Phoenix zaginął w okolicy swojego miejsca zamieszkania w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach, zaś jego ciała nadal nie odnaleziono! Oczywiście żartuję, ale przemyślcie sobie co w życiu jest ważniejsze: Gra czy Rzeczywistość? Podejrzewam, że wielu takie przemyślenia się przydadzą

I co wy na to ??!!

W III wojnie światowej głowną bronią nie będzie jakas tam super technoloia ale gry komputerowe

 

Sudoku

Nazwa: Sudoku
Gatunek: Logiczna
Grafika: Sovan
Muzyka&Dźwięki: Brak
Edytor Gier: MMF2

Opis: Chyba każdy z was zna grę logiczną Sudoku. Przed wami komputerowa wersja tej oto gry. Już nie potrzebujecie marnować kartek papieru...wystarczy odpalić grę Sudoku którą zrobiłem. Jeśli nie potraficie grać w Sudoku to nic straconego - w tej aplikacji zawarte są zasady wraz z przykładami. Teraz troszkę krytyki z mojej strony Gra nie jest super skomplikowana. Ma przyciski i pola tekstowe gdzie wpisujemy liczby i...koniec . Myślałem jak zrobić żeby dało się wpisywać liczby tylko według zasad(dla tych ktorzy nie wiedzą o zasadach: nie można wpisać liczby gdzie sie chce) więc trzeba uważać na wpisywanie. Musicie pomyśleć czy liczba może być wpisana czy nie. To tak jakbyście grali w Sudoku na kartce. Gra ma jeszcze jeden mały feler Nie wiem jak usunąć wpisywanie liter Oby to was nie raziło za mocno. I proszę nie czepiać się o rozmiar okna(choroba zawodowa )

Download:
http://www.sovan.xt.pl/Pliki/Sudoku.exe
Screen'y:
http://www.sovan.xt.pl/Grafika/1.jpg
http://www.sovan.xt.pl/Grafika/2.jpg

Znając życie i swoje szczęście to zaraz zostanę pojechany z góry na dół a więc:
GOTOWI!!! DO BESZTU!!! START!!!

Neverwinter Nights demo [312,88 MB]

Rozsądne wymagania sprzętowe:
Pentium III 800 MHz, 256MB RAM, 32 MB akcelerator 3D, 1.2 GB HDD.



Neverwinter Nights to gra z gatunku cRPG oparta na zasadach trzeciej edycji Dungeons & Dragons, dedykowana do rozgrywki online przez Internet (posiada również tryb dla pojedynczego gracza), będąca próbą bezpośredniego przeniesienia fabularnych RPG z gatunku pen-and-paper do trójwymiarowego i szczegółowego świata gry komputerowej. Rzecz toczy się w świecie Forgotten Realms, pierwotnie zaprojektowanym według zasad Advanced Dungeons & Dragons, jednak na potrzeby tej produkcji wszystko oparto na trzeciej edycji D&D. Aby sprostać tym założeniom grafika NWN jest dopracowana i realistyczna, natomiast odpowiednikiem Przewodnika Gry w fabularnej RPG jest Neverwinter Toolset, zestaw narzędzi do projektowania własnych rozgrywek, scenariuszy i planowania przygód bohaterów. Akcja gry umiejscowiona została na terenach położonych na północ od znanych nam z Baldur’s Gate wybrzeży Sword Coast.







Cytat:download:

http://www.gamershell.com/download_867.shtml

SHINING, THE - Stanley Kubrick - 1980

Jest dziełem . Obcy to jest arcydzieło gatunku.

Wg mnie, nie ! dziekuję za uwagę

Tylko amatorzy horrorów nowych efekciarskich filmów o nastolatkch nie doceniają potęgi obcego.

O mnie bym się nie bał ponieważ efekty nie są najważniejsze w filmie, tak samo jak gry komputerowe. Dana gra ma marną szatę graficzną ale wyprzeda o tysiące lat świetlnych inne gry z tego gatunku mające lepszą grafę.

A tu mówimy o drugim dziele. Skoro go nie zrozumiałeś oceniasz je słabo to fakt, że
na horrorach się nie znasz w ogóle.

Nie oceniam go słabo tylko pozytywnie ;] Skąd ty możesz wiedzieć czy zrozumiałem ten film? Skąd w ogóle jesteś pewien że jest tu co zrozumieć. Po prostu jesteś osobą która sprawdza rankingi internetowe i obstaje za tym co jest na górze nie uwzględniając własnych przeżyć... A jeśli ten film jest straszny podaj mi kilka momentów które wg ciebie są straszne. Chyba że ja taką mam spaczoną psychikę i mnie to nie rusza...albo poprostu boisz się pajączków jak mały dzidziuś

 

SHINING, THE - Stanley Kubrick - 1980


Wg mnie, nie ! dziekuję za uwagę

O.K. To wracaj do swojej ulubionej bajki Star-Wars to jest temat dla horroromaniaków.

O mnie bym się nie bał ponieważ efekty nie są najważniejsze w filmie, tak samo jak gry komputerowe. Dana gra ma marną szatę graficzną ale wyprzeda o tysiące lat świetlnych inne gry z tego gatunku mające lepszą grafę.

Przeczysz sam sobie. W tym filmie było mało efektów, a mimo to wielki klimat był odczuwany przez cały czas. Porównujesz do gier, a nie porównujesz do horrorów.
Coś z tobą nie tak. Widać, że za wiele horrorów w życiu nie widziałeś i na siłę
się czepiasz. To jest podejrzane w twoim przypadku.

Nie oceniam go słabo tylko pozytywnie ;] Skąd ty możesz wiedzieć czy zrozumiałem ten film? Skąd w ogóle jesteś pewien że jest tu co zrozumieć. Po prostu jesteś osobą która sprawdza rankingi internetowe i obstaje za tym co jest na górze nie uwzględniając własnych przeżyć... A jeśli ten film jest straszny podaj mi kilka momentów które wg ciebie są straszne. Chyba że ja taką mam spaczoną psychikę i mnie to nie rusza...albo poprostu boisz się pajączków jak mały dzidziuś

Sam się do tego przyznajesz (że nie rozumiesz). W ogóle nie ma o czym z tobą dyskutować po twoich pozostałych wypowiedziach. Odejdź, bo jednak twoje wypowiedzi nie mają najmniejszego ładu, ani składu. Kłócenie się z 10 - latkiem nic nie da. Nie potrafisz pisać sensownych postów, więc jakbyś cokolwiek mógł zrozumieć z tego filmu. Wracaj do swoich bajek. Rozgryzłem cię masz około 10 lat. Nie mam zamiaru więcej odpowiadać na twoje bezpodstawne posty, którymi przeczysz sam sobie.

miesiecznik poswiecony horrorom w polsce?

Moim zdaniem Czachopismo to zła nazwa.

Czemu? Przecież nie wszystko trzeba brać na poważnie... najlepsze czasopisma o grach komputerowych były pisane z humorem że wymienie tutaj tylko psx extreme czy click!

No nie wiem czy akurat wymienione tytuły można uznać za "najlepsze czasopisma o grach kmputerowych".. (chodzi mi zwłaszcza o ten drugi, onomatopejiczny )

od psx extreme prosze sie odczepic, bo razem z neo+ sa to najlepsze czasopisma konsolowe, a co do clicka! to fakt, nigdy jakims wybitnym czasopismem nie byl.

widze, ze duzo osob przyklada tutaj uwage do tytulu pisma, ktory wg mnie ma raczej tutaj najmniejsze znaczenie bo dla tytulu chyba nikt pisma nie kupuje. durga sprawa to powaga magazynu, z tym tez nie nalezy przesadzac, jasne recenzje powinny byc rzetelne, rozne felietony a artykuly na poziomie, ale odrobine humoru mozna by przemycic bo wiadomo, ze nie tylko dorosli znawcy gatunku beda czytac to pismo, ale osoby z roznych kategorii wiekowych, ktorym zbytnia powaga moze nie przypasc do gustu. wydawcy przeciez zechca trafic do jak najwiekszego grona odbiorcow bo wiadomo, ze to rowna sie wiekszym zyskom. tak wiec wg mnie: pismo powazne jaknajbardziej, ale nie do przesady.

BloodRayne

Film na podstawie popularnej gry komputerowej. Opowiada o młodej dhampirzycy o imieniu Rayne, która chce zniszczyć najpotężniejszego z wampirów, a zarazem swego ojca, Kagana. Pomaga jej w tym stowarzyszenie Brimstone.
W roli Katarin znana nam z serialu Zagubieni Michelle Rodriguez.
Według mnie film jest bardzo zbliżony do gry. Podobał mi się



Nie wiem czy w dobrym dziale ząłożyłam, bo naprawdę, nie potrafię okreslic gatunku xD

Komputery vs. konsole

Ten temat to nic nowego w świecie elektronicznej rozrywki. Spory na ten temat ciągną się już od dawien dawna i raczej nigdy się nie skończą. Według wielu to komputery są lepsze do gier, natomiast dla innych konsole. Sprawdzimy zatem jak się sprawy mają na naszym forum.

Dla komputerów przemawia fakt, że ceny gier są znacznie niższe, możliwości PC-ta są znacząco większe, dzięki myszce i klawiaturze można grać we wszystko. Na rzecz konsol takich jak PS3 czy XBOX360 istotną zaletą jest telewizor, który zazwyczaj wymiarami przewyższa standardowy monitor, drugą ważną cechą jest pad, dzięki któremu gra jest zdecydowanie bardziej ciekawa.

Na komputerach można zagrać we wszystkie gatunki gier tj.: cRPG, MMORPG, H'n'S, sportowe, wyścigi, platformówki (które są mało spotykane na PCie), FPS, TPP, bijaktyki (z dołączonym padem).
Natomiast konsole służą głównie do platformówek, wyścigów i bijatyk, a FPS'y na tych skrzynkach to jest dla mnie istna abstrakcja.

PC dzięki tej palecie gatunków zdobył wiele gier legend do, których zawsze warto wracać:
-Diablo
-Starcraft
-Baldurs Gate
-Far Cry
-WoW
A konsole jedyne czym się mogą poszczycić to gry takie jak:
-Tekken
-God of War
-Gears of War
-no czy takie już azjatyckie One Piece UA xP

Na koniec dodam, żeby nie wyjść na jednostronnego, że różnorodność konsol na rynku jest duża i możemy wybierać między kieszonkowymi, a tymi większymi do podpięcia pod telewizor. Sam zamierzam kupić sobie PSP, bo jest to na prawdę dobre sprzęcicho, ale jednak PC ma dużo większe możliwości jeśli chodzi o same gry jak i ich sterowanie.

.Kkrieger

Cytat:.kkrieger (z niem. Krieger, wojownik) — gra komputerowa z gatunku first-person shooterów stworzona przez niemiecką demogrupę .theprodukkt (były oddział Farbrausch), która wygrała pierwsze miejsce w zawodach gier 96k na Breakpoint w kwietniu 2004.

Cała gra zajmuje 97 280 bajtów na dysku twardym. Taka wielkość pliku została osiągnięta za pomocą zawartości tworzonej w locie podczas uruchomienia programu. Według producentów .kkrieger zająłby około 200–300MB przestrzeni, jeżeli zostałby zapisany w tradycyjnej formie.

.theprodukkt tworzy grę .kkrieger od połowy 2002, korzystając z własnego narzędzia, nazwanego .werkkzeug (z niem. Werkzeug, narzędzie).'



Mi to przypomina starą demoscenę sprzed lat, gdzie ludzie udowadniali że rzeczy niemożliwe są jak najbardziej możliwe. Świetnie widzieć że demoscena wraca do łask.

Play 12/2007

Cytat:Mniej więcej. I fajność jeszcze, ale ja lubię nowe rzeczy, fantastycznie się rozwijają gry komputerowe teraz, nigdy nie były lepsze.



Pozwolę sobie mieć inne zdanie na ten temat. Wg mnie jest wręcz przeciwnie, dzisiejsze gry niczym nie zachwycają. Mnóstwo gier jest kreowanych na hity, a okazują się zwykłymi przeciętniakami, co najwyżej niezłe (że wymienię choćby Airborne, Stranglehold). Na dodatek, jak już Raku wspominał, ich realne wymagania są niewspółmierne do tego, co oferują w kwestii wizualnej. Pojęcie typu next-gen to pic na wodę, przynajmniej jeśli chodzi o PC. Żadnej rewolucji nie ma, ani w jakości oprawy, ani - czy przede wszystkim - w "odkrywczości" nowych gier (sposób sterowania, gatunki). Teraz tworzy się gierki z kilku zaledwie gatunków, mnóstwo wyginęło. W dodatku współczesne "hiciory" oferują nam dosłownie kilka godzin zabawy, dłuższe gry można policzyć na palcach jednej ręki. IMO branża faktycznie działa coraz prężniej i obraca niewspółmiernie większymi kwotami, ale same gry lepsze były na przełomie wieków (tak gdzieś od 96 do 2004).

20 pytań...

Zainspirowane przez jednego z użytkowników YT, zmodyfikowane na polskie potrzeby .

1. Ile miałeś lat, kiedy zacząłeś grać w gry komputerowe?

2. Twoje najdłuższe posiedzenie przy komputerze?

3. Co spowodowało, że interesujesz sie grami?

4. Twoja pierwsza gra komputerowa /konsola/komputer/?

5. Czy ta gra ma swoje miejsce w Twoim sercu?

6. Twoja ulubiona seria gier to?

7. Ulubiony producent gier?

8. Najmniej lubiana przez Ciebie seria gier?

9. Najbardziej przereklamowana seria gier?

10. Twój ulubiony gatunek gier to?

11. Twoja ulubiona era gier wideo /8-bit, 16-bit, itd./?

12. Najgorsza kampania reklamowa gry?

13. Ulubiony system /PC, konsole/? Jeśli takowego nie masz, wymień 3 najbardziej ulubione.

14. Najlepsza muzyka była w grze...?

15. Najgorszy kontroler gier?

16. Czy często zaglądasz na serwisy growe?

17. Która konsola najnowszej generacji jest wg Ciebie najlepsza?

18. Najlepsza przenośna konsola to?

19. Twoje najlepsze wspomnienie podczas grania na komputerze/konsoli?

20. Dlaczego grasz w gry komputerowe?

20 pytań...

1. Ile miałeś lat, kiedy zacząłeś grać w gry komputerowe?
Pierwsza gra na DOSa to miałem chyba 6 lat

2. Twoje najdłuższe posiedzenie przy komputerze?
Przy grach - 7 godzin. W celach edukacyjnych - 15 godzin.

3. Co spowodowało, że interesujesz sie grami?
Wuja, od którego dostałem pierwszy komputer

4. Twoja pierwsza gra komputerowa /konsola/komputer/?
Jakaś bardzo stara na DOSa. A pierwsza na Windowsa Carmageddon 2

5. Czy ta gra ma swoje miejsce w Twoim sercu?
Nie

6. Twoja ulubiona seria gier to?
Gothic

7. Ulubiony producent gier?
CD Projekt RED

8. Najmniej lubiana przez Ciebie seria gier?
Chyba nie mam.

9. Najbardziej przereklamowana seria gier?
Obecne FIFy

10. Twój ulubiony gatunek gier to?
Lubię wszystkie

11. Twoja ulubiona era gier wideo /8-bit, 16-bit, itd./?
32 bit-y

12. Najgorsza kampania reklamowa gry?
Nie mogę wytypować

13. Ulubiony system /PC, konsole/? Jeśli takowego nie masz, wymień 3 najbardziej ulubione.
PC, PS2, PS3

14. Najlepsza muzyka była w grze...?
Może Devil May Cry 4

15. Najgorszy kontroler gier?
Nie mogę wytypować

16. Czy często zaglądasz na serwisy growe?
Zwykle na GOLa

17. Która konsola najnowszej generacji jest wg Ciebie najlepsza?
PS3

18. Najlepsza przenośna konsola to?
PSP

19. Twoje najlepsze wspomnienie podczas grania na komputerze/konsoli?
America's Army - gra w klanie

20. Dlaczego grasz w gry komputerowe?
Dla Rozrywki

[XBOX]Shrek Super Party

[img]http://www.gry-online.pl/.%5CGaleria%5CGry6%5C1131607796.jpg[/img]
[QUOTE] Opis Gry

Shrek Super Party to gra z gatunku party game, przygotowana z mysla o zabawie przede wszystkim w trybie multiplayer. Jej inspiracja jest animacja komputerowa zatytulowana Shrek, ktora wyszla ze stajni wytworni DreamWorks. Spora czesc przygod zielonego ogra i jego kompanow powstala na podstawie filmowego pierwowzoru. Czterech uzytkownikow jednoczesnie wcielic sie moze w jednego z szesciu bohaterow ? do wyboru jest Shrek, Ksiezniczka Fiona, Lord Farquaad, Osiol, Monsieur Hood i Thelonius.

Developerzy oferuja trzy tryby gry multiplayer boardgame, mini-gry oraz singleplayer vs. AI. Niezaleznie od tego czy uzytkownicy zdecyduja sie na rozgrywki druzynowe czy tez stana ze soba w szranki, do dyspozycji maja trzydziesci naladowanych akcja rozgrywek. Nie sposob przytoczyc tu wszystkich, jednak do ciekawszych naleza: na beczkach po arenie, skakanie po lisciach porastajacych jezioro, farba do ramion wiatraka czy tez ukladanie wedlug okreslonego klucza ceglastych, kolorowych klockow.

Wirtualne srodowisko jest niemalze pelnym odwzorowaniem pieciu miejsc znanych z filmu, np. slonecznikowe pole czy las Monsieur Hooda. Zabawa toczy sie rowniez w niewystepujacych w pierwowzorze sceneriach, chociazby w morzu chmur, przemierzanym przez bohaterow na lotniach. Warto dodac, ze wizualnej zmianie ulegly wszystkie postaci. Poddano jest istotnej deformacji, w wyniku ktorej ich niewielkie i drobne cialka wyposazono w gigantyczne glowy.[/quote]

[hide]

Game Quiz.

Cytat:Bo okreslenie "zrecznosciowka" moze sie odnosic do wiekszosci z gier komputerowych W OGOLE XD


O to mi chodziło :3

Gatunek? - zręcznościówka
Producent? - Activision
Rok wydania? - 2005
Tony Hawk's American Sk8land/Wasteland? - Nein
Dominujacy kolor na okladce w Polsce? - (lol ) według mnie granat i czerń
X Men - Rise of Apocalypse? - haha... nie
Pierwsza litera nazwy? - <lol2> "F"

Jeśli teraz nie zgadniecie to... to nie wiem.

KOffice (tak, tak - KDE) zakwitnie na Mac'u.


Cytat:| No właśnie to mnie zawsze denerwowało w windowsach - niby GUI, niby
| ikonki, ale od razu wychodzi na jaw, że to tylko nakładka na coś
| zupełnie innego. Już nawet nie będę pytał, co zrobisz nie z ikonką
| "Acrobat Reader" tylko na przykład z ikonką "Moja stara praca
| semestralna". Jak ją "odinstalujesz"?

Akurat istnienie mechanizmów deinstalacji nie jest wcale złe. Takie
mechanizmy poza usunięciem aplikacji/katalogu aplikacji usuwają
również różne "śmieci" rozsiane po systemie (pliki preferencji, pliki
z Application Support etc).



Toteż ja nie protestuję przeciwko mechanizmowi, już raczej przeciwko
zmuszaniu ZU do używania wyłącznie jego. Ja na przykład często jestem
niezadowolony z tego, gdzie domyślnie ląduje aplikacja. Pamiętam, że
grałem kiedyś w grę komputerową "X Files", która była na hybrydowych
kompaktach Win/Mac, więc zacząłem ją na Thinkpadzie a skończyłem na
powerbooku 1400 (stare dzieje). Na pececie instalator wsadził ją w
jakieś kretyńsko rozbudowaną hierarchię menu, o ile dobrze pamiętam, coś
w stylu "Programs/Games/Fox Interactive/X Files/X Files" - i
uruchamiałem ją wybierając coś takiego z tego menu do wyłączania, co to
się Stop nazywa. Cała ta hierarchia nie miała sensu, bo to akurat była
jedyna komercyjna gra zainstalowana na tym laptopie; ale sam pomysł
sortowania gier WEDŁUG WYTWORCY (!) a nie według np. gatunku wydaje mi
się chory. Na Maku instalator też utworzył taką hierarchię katalogów,
ale tutaj po prostu zrobiłem drag'n'drop katalogu gry na katalog nazwany
przeze mnie Gry - a katalog "Fox Interactive" po prostu straszowałem.

KOffice (tak, tak - KDE) zakwitnie na Mac'u.


Cytat:

| Akurat istnienie mechanizmów deinstalacji nie jest wcale złe. Takie
| mechanizmy poza usunięciem aplikacji/katalogu aplikacji usuwają
| również różne "śmieci" rozsiane po systemie (pliki preferencji,
| pliki z Application Support etc).

Toteż ja nie protestuję przeciwko mechanizmowi, już raczej przeciwko
zmuszaniu ZU do używania wyłącznie jego.



Zdaje ci się ;).

Cytat:Ja na przykład często jestem
niezadowolony z tego, gdzie domyślnie ląduje aplikacja. Pamiętam, że
grałem kiedyś w grę komputerową "X Files", która była na hybrydowych
kompaktach Win/Mac, więc zacząłem ją na Thinkpadzie a skończyłem na
powerbooku 1400 (stare dzieje). Na pececie instalator wsadził ją w
jakieś kretyńsko rozbudowaną hierarchię menu, o ile dobrze pamiętam,
coś w stylu "Programs/Games/Fox Interactive/X Files/X Files" - i
uruchamiałem ją wybierając coś takiego z tego menu do wyłączania, co
to się Stop nazywa.



Wyobraź sobie, że nie mam bladego pojęcia gdzie siedzą poszczególne gry
na moim systemie (trochę oszukuję, ale mogę nie wiedzieć i długo nie
wiedziałem). Się włącza i działają. Nie ma żadnego znaczenia gdzie co
fizycznie jest umieszczone.

Tak jak ty na przykład nie wiesz gdzie siedzą elementy potrzebne do
uruchomienia Mail.app czy Findera czy dowolnego innego programu
systemowego.

Żadne przeklikiwanie się przez durne czy niedurne katalogi i hierarchie.
Jest menu w którym mogę sobie dodać to i owo, lub pozwolić żeby się samo
dodało (jak mi pasuje). Się klika i się gra. Albo moge sobie dodać
przycisk na pasku. Albo ikonkę na pulpicie - co mi tam pasuje. I działa.

Cytat:Cała ta hierarchia nie miała sensu, bo to akurat
była jedyna komercyjna gra zainstalowana na tym laptopie; ale sam
pomysł sortowania gier WEDŁUG WYTWORCY (!) a nie według np. gatunku
wydaje mi się chory. Na Maku instalator też utworzył taką hierarchię
katalogów, ale tutaj po prostu zrobiłem drag'n'drop katalogu gry na
katalog nazwany przeze mnie Gry - a katalog "Fox Interactive" po
prostu straszowałem.



A na uniksie zrobił byś sobie przycisk w dowolnym miejscu menu i by
wyszło na to samo, czyli grę by się prosto włączało i było by ją łatwo
znaleźć. Gdzie to się zainstalowało, nie ma znaczenia.

CoD wedlug Nonsensopedii

Cytat:Call of Duty
Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Call of Duty (czyt. Kol of djuty lub bardziej stanozjednoczońsko: kołlo djudi) – gra komputerowa, w wolnym tłumaczeniu oznacza rozmowę telefoniczną opłaty celnej. Głównym zadaniem w grze jest, jak sama nazwa wskazuje, celowanie przeplatane dialogami opłacane częstą utratą życia. Fabuła gry osadzona jest w realiach drugiej wojny światowej i przekonuje graczy, że wojny są hałaśliwe i umiera się tylko na chwilę. Dodatkowo w przypadku odniesienia ran wystarczy znaleźć jedną z wielu apteczek dziko rosnących na polach bitew i nadepnąć na nią, by rany się zagoiły. Grę cechuje wiele zastosowań dla Dzieci Neostrady: szybka opcja respawn'u (czyt. odradzania się), opcja rozmawiania (poprzez konsole) i zatruwania życia innym graczom poprzez zadawanie pytań oraz możliwość gry bez ograniczeń (grać można z każdym, na każdym serwerze można zajmować niepotrzebnie slota).


xD
www.nonsensopedia.wikia.com

Cytat:Call of Duty 2
Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Call of Duty 2 (znana także jako Kal osz Buty) to popularna gra na Gejmboja, polegająca na tłuczeniu i obieraniu wenezuelskich ziemniaków. Gra zaliczana jest to gatunku FPP (Fabrycznie - Polsko Pakowane). W grze tej wcielamy się w wesołego rolnika, który jest nierobem i wszystko mu wisi. Dosłownie.

Tryb MultiPlayer

Ponadto w trybie dla wielu graczy wziąć możemy udział w zmaganiach między klanowych w trybach:

* Obierz Ziemniaka (1 vs. 1);
* Ziemniak's revenge (5 vs. 5);
* Zdobądź i nie oddawaj swoich Ziemniaków (znane także jako Capture The Potato);
* Ziemniak --> Frytki - czyli Search and Destroy.
* Zasiej pole - znane jako Domination, ten kto zasieje więcej pola ten wygrywa


Gra tworzona w ramach programu "Polak Marzy 2008"

Nazwa: Nazwa Gry zastrzeżona przez organizatora programu "Polak Marzy 2008" do momentu ogłoszenia wyników
Gatunek: Program wspomagający sprawdzenie stanu wiedzy Polaka
Grafika: google/images - jeden zbiór spritów
Muzyka&Dźwięki: coś tam będzie chyba

Opis:
Oj będzie się działo.

Wkrótce na PSQu pojawi się wyszczałowa gra nawiązująca do roku 2012, w którym to roku według jednej z dyrektyw (nr 2010/13/USRE) powstałej w roku 2010 Unii Socjalistycznych Republik Europejskich (USRE) ma nastąpić weryfikacja dokumentów potwierdzających wykształcenie Polaków !
Myślisz, że matura i chęć szczera zrobiły lub zrobią z Ciebie premiera ?
Po tej weryfikacji możesz zostać nawet pozbawiony tytułu naukowego profesora czy świadectwa kwalifikacji, możesz zostać pozbawiony w związku z tym pracy a co za tym idzie środków do życia ! Możesz zostać nikim !

Jeśli nie zaliczysz pozytywnie tej weryfikacji będziesz miał do wyboru - budowę stadionów i autostrad oraz obiektów sportowych za przysłowiową kromkę chleba, w związku z Olimpiadą Warszawa 2016 lub ... opuszczenie kraju i udanie się na przymusowe zbieranie ryżu na polach ryżowych USRE na Grenlandii.

Nie trać zatem czasu i sprawdź swój stan wiedzy przy pomocy najnowszego programu komputerowego - gry, tworzonej w ramach projektu "Polak Marzy 2008".
Program ten będzie podobny do programu weryfikującego wiedzę Polaków w 2012 roku.
Zastosowany w tym projekcie będzie słynny algorytm z programu do drukowania etykiet na odczynnikach chemicznych, wykorzystywanych w procesie dydaktycznym na polskich uczelniach.

Powiało grozą ? Oj tak, tym bardziej, że weryfikowana będzie podobno także wiedza na poziomie przedszkolnym i gimnazjalnym !

Ale dzięki naszej grze będziesz mógł zweryfikować swój stan wiedzy już niebawem - gdy się okaże, że masz braki, pozostaną Ci jeszcze prawie 4 lata na uzupełnienie luk i niedociągnięć !

Planowana Premiera: Premiera naszej gry już prawdopodobnie w najbliższym tygodniu !

Screeny: zastrzeżone przez organizatorów "Polak Marzy 2008"

PS. Po co to ? A jak myślisz, w jaki sposób USRE ma zmobilizować Polaków do pracy w ramach przygotowań do Euro 2012 i Warszawa 2016 ?

[RESEED]Neverwinter Nights [PL]

Gra z gatunku cRPG oparta na zasadach trzeciej edycji Dungeons & Dragons, dedykowana do rozgrywki online przez Internet (posiada również tryb dla pojedynczego gracza). Rzecz toczy się w świecie Forgotten Realms, pierwotnie zaprojektowanym według zasad Advanced Dungeons & Dragons, jednak na potrzeby tej produkcji wszystko oparto na trzeciej edycji D&D.

Neverwinter Nights to gra z gatunku cRPG oparta na zasadach trzeciej edycji Dungeons & Dragons, dedykowana do rozgrywki online przez Internet (posiada również tryb dla pojedynczego gracza), będąca próbą bezpośredniego przeniesienia fabularnych RPG z gatunku pen-and-paper do trójwymiarowego i szczegółowego świata gry komputerowej. Rzecz toczy się w świecie Forgotten Realms, pierwotnie zaprojektowanym według zasad Advanced Dungeons & Dragons, jednak na potrzeby tej produkcji wszystko oparto na trzeciej edycji D&D. Aby sprostać tym założeniom grafika NWN jest dopracowana i realistyczna, natomiast odpowiednikiem Przewodnika Gry w fabularnej RPG jest Neverwinter Toolset, zestaw narzędzi do projektowania własnych rozgrywek, scenariuszy i planowania przygód bohaterów. Akcja gry umiejscowiona została na terenach położonych na północ od znanych nam z Baldur’s Gate wybrzeży Sword Coast.

W trybie dla pojedynczego gracza NWN posiada ciekawą i rozbudowaną fabułę na ok. 80 godzin grania, podobną do tych które Interplay zafundował nam np. w Baldur’s Gate 2. Trybów przeznaczonych dla wielu graczy będzie bardzo wiele od prostych pojedynków po rozbudowane epopeje. Co ciekawsze istnieje możliwość importowania nowych pakietów przygód, zarówno tych stworzonych przez innych graczy w Neverwinter Toolset jak i tych przygotowanych przez twórców gry. Pakiety można łączyć w bardziej rozbudowane krainy udostępniane graczom przez Internet. Podczas rozgrywki multiplayer gracze mogą kierować tylko pojedynczą postacią.

wymagania sprzętowe: Pentium III 800 MHz, 256MB RAM, 32 MB akcelerator 3D, 1.2 GB HDD + dodatkowo: podłączenie do Internetu

Poszukuje tej gry jak ktos ma albo juz ja wstawil to prosze reseed

Neverwinter Nights RIP



producent: BioWare Corporation
wydawca: Atari / Infogrames
dystrybutor PL: CD Projekt
kategoria: cRPG

Data Premiery:
Świat: 18 czerwca 2002
Polska: 20 listopada 2002

tryb gry: single / multiplayer
tryb multiplayer: LAN / Internet | liczba graczy: do 64 graczy na pojedynczym domowym serwerze
wymagania wiekowe: 12+

nośnik: 4 CD | cena: 129,90 PLN
Rozsądne wymagania sprzętowe:
Pentium III 800 MHz, 256MB RAM, 32 MB akcelerator 3D, 1.2 GB HDD.
+ podłączenie do Internetu

Cytat:Neverwinter Nights to gra z gatunku cRPG oparta na zasadach trzeciej edycji Dungeons & Dragons, dedykowana do rozgrywki online przez Internet (posiada również tryb dla pojedynczego gracza), będąca próbą bezpośredniego przeniesienia fabularnych RPG z gatunku pen-and-paper do trójwymiarowego i szczegółowego świata gry komputerowej. Rzecz toczy się w świecie Forgotten Realms, pierwotnie zaprojektowanym według zasad Advanced Dungeons & Dragons, jednak na potrzeby tej produkcji wszystko oparto na trzeciej edycji D&D. Aby sprostać tym założeniom grafika NWN jest dopracowana i realistyczna, natomiast odpowiednikiem Przewodnika Gry w fabularnej RPG jest Neverwinter Toolset, zestaw narzędzi do projektowania własnych rozgrywek, scenariuszy i planowania przygód bohaterów. Akcja gry umiejscowiona została na terenach położonych na północ od znanych nam z Baldur’s Gate wybrzeży Sword Coast.

W trybie dla pojedynczego gracza NWN posiada ciekawą i rozbudowaną fabułę na ok. 80 godzin grania, podobną do tych które Interplay zafundował nam np. w Baldur’s Gate 2. Trybów przeznaczonych dla wielu graczy będzie bardzo wiele od prostych pojedynków po rozbudowane epopeje. Co ciekawsze istnieje możliwość importowania nowych pakietów przygód, zarówno tych stworzonych przez innych graczy w Neverwinter Toolset jak i tych przygotowanych przez twórców gry. Pakiety można łączyć w bardziej rozbudowane krainy udostępniane graczom przez Internet. Podczas rozgrywki multiplayer gracze mogą kierować tylko pojedynczą postacią.

Wymagania dla serwera hostującego grę w NWN to standardowy nowoczesny komputer domowy, ograniczeniem jest przepustowość łącza internetowego. Modem 56k pozwoli na komfortową rozgrywkę dla ośmiu graczy, chcąc hostować gry dla większej ilości osób musimy posiadać stałe łącze, przykładowo ok. 1 Mbit w przypadku gier dla 64 grających z zachowanym pełnym komfortem gry.


Cytat:

Polska superprodukcja komputerowa:Bagiński rysuje Wiedźmina

Cytat:
Tomasz Bagiński, nominowany do nagrody Oscara artysta i grafik komputerowy, współtworzy komputerową ekranizację przygód wiedźmina - największej gwiazdy polskiej literatury fantasy.
Po latach oczekiwań wiosną 2007 do rąk graczy trafią przygody Geralta z Rivii - bohatera literatury fantasy stworzonego przez Andrzeja Sapkowskiego. Materiały filmowe do gry przygotowuje Platige Image - studio związane z Tomaszem Bagińskim.
....
"The Witcher" podbije świat?

"The Witcher" (taki będzie angielski tytuł) to przygotowywana przez CD-Projekt Red Studio produkcja typu action-RPG (RPG - role-playing game - oznacza gatunek gier, w których gracz wciela się w odgrywaną postać). Twórcy obiecują, że użytkownicy będą mogli swobodnie poruszać się po świecie znanym z prozy Sapkowskiego i wchodzić w interakcje z bohaterami jego książek. Scenariusz do gry powstał przy współpracy pisarzy fantasy - Macieja Jurewicza i Jacka Komudy.

Chociaż gra będzie polegać przede wszystkim na walce, na użytkowników ma czekać rozbudowana fabuła i kilka zakończeń, uzależnionych od podejmowanych podczas rozgrywki decyzji.

Silnik programu to Aurora - technologia użyta między innymi w znanym RPG " Neverwinter Nights". Według twórców algorytmy zostały rozbudowane o zaawansowaną grę świateł i większą interaktywność trójwymiarowego otoczenia. Niestety nie wiadomo, jak zmiany wpłyną na wymagania sprzętowe aplikacji.

Gra już jest reklamowana na Zachodzie, a także w Rosji, gdzie proza Sapkowskiego zyskała dużą popularność.
Bagiński: Włos mi się jeży

Za "cinematics" - czyli filmowe fabularne przerywniki podczas rozgrywki - odpowiada Tomasz Bagiński, autor filmów "Deszcz", "Sztuka spadania" i "Katedra". Ta ostatnia animacja była w roku 2003 nominowana do nagrody Oscara w kategorii najlepszy krótkometrażowy film animowany.

Bagiński zrezygnował z realizacji swoich projektów artystycznych na rzecz pracy nad "Wiedźminem". Według grafika "The Witcher" będzie walczył o prymat na rynku międzynarodowym. Dlatego stworzone animacje muszą być na najwyższym światowym poziomie.

Artysta przyznał, że nigdy nie realizował tak dużego projektu. Początki pracy nad składającą się ze 195 ujęć sekwencją otwierającą grę kwituje krótko - Gdy teraz o tym myślę, włos mi się jeży na głowie.


Za portalem GW
Zwiastun gry

"Wiedźmin" - wizja Tomasza Bagińskiego

20 pytań...

Wysłany: Nie 30 Gru, 2007 22:07 20 pytań...

--------------------------------------------------------------------------------

Zainspirowane przez jednego z użytkowników YT, zmodyfikowane na polskie potrzeby .

1. Ile miałeś lat, kiedy zacząłeś grać w gry komputerowe?
Mały byłem... chyba 3-4 lata jak gralem na DOS'ie w duke nukem;d

2. Twoje najdłuższe posiedzenie przy komputerze?
jakies 11 godzin

3. Co spowodowało, że interesujesz sie grami?
koledzy, brat

4. Twoja pierwsza gra komputerowa /konsola/komputer/?
Duke Nukem

5. Czy ta gra ma swoje miejsce w Twoim sercu?
Oh tak;d to najlepsza gra w jaka gralem!

6. Twoja ulubiona seria gier to?
Gothic, PES

7. Ulubiony producent gier?
ID Software

8. Najmniej lubiana przez Ciebie seria gier?
FIFA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

9. Najbardziej przereklamowana seria gier?
The Sims

10. Twój ulubiony gatunek gier to?
FPS

11. Twoja ulubiona era gier wideo /8-bit, 16-bit, itd./?
32/64

12. Najgorsza kampania reklamowa gry?
Crysis....

13. Ulubiony system /PC, konsole/? Jeśli takowego nie masz, wymień 3 najbardziej ulubione.
PC

14. Najlepsza muzyka była w grze...?
Guitar Hero?

15. Najgorszy kontroler gier?
Wszelkiej maści pady tracera

16. Czy często zaglądasz na serwisy growe?
Tak

17. Która konsola najnowszej generacji jest wg Ciebie najlepsza?
Xbox360 Premium

18. Najlepsza przenośna konsola to?
PSP

19. Twoje najlepsze wspomnienie podczas grania na komputerze/konsoli?
Jak brat gral w Vice City,uprawial seks z jakąs kobitką, ja byłem mały to od razu do mamy: mamo, czemu ta pani tak krzyczy?

20. Dlaczego grasz w gry komputerowe?
Bo mi się podoba, mogę oderwa sie od nudy codziennego zycia

20 pytań...

Cytat:1. Ile miałeś lat, kiedy zacząłeś grać w gry komputerowe?
Na dobre rozkręciłem się na Pegasusie - 1996.

2. Twoje najdłuższe posiedzenie przy komputerze?
Po 10h straciłem rachube. Z 15 godzin będzie

3. Co spowodowało, że interesujesz sie grami?
Konkretne zainteresowanie tematem zawdzięczam CyberMyszy . Ojciec kupił w nagrode za bdb z pierwszej klasówki z tabliczki mnożenia

4. Twoja pierwsza gra komputerowa /konsola/komputer/?
Pewnie jakaś podróba podróby Ponga na Pegasusa. Pierwsza gra, którą kupiłem na PC to Lew Leon .

5. Czy ta gra ma swoje miejsce w Twoim sercu?
Raczej nie. Sentymentalny nie jestem, a poza tym nigdy jej nie ukończyłem .

6. Twoja ulubiona seria gier to?
Nie przywiązuje się do serii. Ale w kolejne Championship/Football Managery pogrywam rokrocznie od prawie dekady, więc od biedy niech będzie właśnie seria Sports Interactive.

7. Ulubiony producent gier?
Blizzard.

8. Najmniej lubiana przez Ciebie seria gier?
The Sims - nie potrafię zrozumieć fenomenu tej serii.

9. Najbardziej przereklamowana seria gier?
j/w

10. Twój ulubiony gatunek gier to?
TPS

11. Twoja ulubiona era gier wideo /8-bit, 16-bit, itd./?
Jak pisałem nie jestem sentymentalny: zawsze aktualnie panująca

12. Najgorsza kampania reklamowa gry?
Łoo matko, następne pytanie.

13. Ulubiony system /PC, konsole/? Jeśli takowego nie masz, wymień 3 najbardziej ulubione.
Xbox 360 i PLAYSTATION3. Wii nie trawię, a PC nadają się tylko do MMORPG, cRPG i Football Managera.

14. Najlepsza muzyka była w grze...?
Soundtrack z GTA Vice City wymiata.

15. Najgorszy kontroler gier?
Pad GameCube'a - tragedia.

16. Czy często zaglądasz na serwisy growe?
Kiedyś codziennie. Dzisiaj raczej skupiam się na graniu. Śledzenie newsów branżowych już mnie nie kręci, ale te 2-3 razy w tygodniu zaglądam na Gry-Online.

17. Która konsola najnowszej generacji jest wg Ciebie najlepsza?
Xbox 360 - za Xbox Live i świetną bibliotekę gier.

18. Najlepsza przenośna konsola to?
Telefon komórkowy + sudoku w javie.

19. Twoje najlepsze wspomnienie podczas grania na komputerze/konsoli?
Pierwsza rozgrywka w WarCrafta 3. Gra tak mnie wciągnęła, że kampanie ludzi przeszedłem w jedno popołudnie.

20. Dlaczego grasz w gry komputerowe?
Z tych samych powodów, dla których oglądam filmy, słucham muzyki i czytam książki: dla rozrywki.

20 pytań...

Odkopany przez archeologa, to też sobie napiszę

1. Ile miałeś lat, kiedy zacząłeś grać w gry komputerowe?

Ze 4. Nad morzem w salonach gier. Z ojcem

2. Twoje najdłuższe posiedzenie przy komputerze?

Tydzień z Ultimą Online. Graliśmy z kumplem na dwa kompy. Jedzenie przynosili z pizzerii, a piwska i fajek mieliśmy zapas na cały tydzień. Odsypiałem pewnie z kolejne 7 dni...

3. Co spowodowało, że interesujesz sie grami?

Lenistwo.

4. Twoja pierwsza gra komputerowa /konsola/komputer/?

Moja pierwsza konsola, kupiona na ryneczku miała dużo gier. Nie wiem, którą odpaliłem jako pierwszą.
A jeśli chodzi o komputerową, to jakiś platformer na Commodore u kumpla.
U siebie na Amidze... Kajko i Kokosz

5. Czy ta gra ma swoje miejsce w Twoim sercu?

Pewnie, że ma.

6. Twoja ulubiona seria gier to?

Thief, Hitman, Baldur's Gate

7. Ulubiony producent gier?

Play (ten od sklepu i tekturek, nie pismo )

8. Najmniej lubiana przez Ciebie seria gier?

Tomb Raider

9. Najbardziej przereklamowana seria gier?

Eee... GTA?

10. Twój ulubiony gatunek gier to?

Sportowe, RPG, ambitniejsze strzelanki (Kane & Lynch - tak, Serious Sam - nie)

11. Twoja ulubiona era gier wideo /8-bit, 16-bit, itd./?

16

12. Najgorsza kampania reklamowa gry?

Eeee... nie wiem.
Może inaczej: cały ten kit, jaki nam od jakiegoś czasu wciska CDP...

13. Ulubiony system /PC, konsole/? Jeśli takowego nie masz, wymień 3 najbardziej ulubione.

Workbench

14. Najlepsza muzyka była w grze...?

Mmm... Któryś z Hitmanów. Może być najnowszy.

15. Najgorszy kontroler gier?

Joystick z jednym przyciskiem, tylko pod kciuk... Ała...

16. Czy często zaglądasz na serwisy growe?

Nie.

17. Która konsola najnowszej generacji jest wg Ciebie najlepsza?

Żadna. Wszystkie są do niczego

18. Najlepsza przenośna konsola to?

Mój komputer. Monitor pod jedną pachą, buda pod drugą.

19. Twoje najlepsze wspomnienie podczas grania na komputerze/konsoli?

Rzeźnik z "Kadilaków i dinozaurów" pokonany na jednej pięćdziesięciogroszówce <tancze>

20. Dlaczego grasz w gry komputerowe?

Nie wiem dlaczego. Chyba muszę przestać.

Playback

www.playback.pl

W ciągu kilku miesięcy udało się nam stowrzyć ciekawy zin traktujący o grach komputerowych, książkach i filmie. Dla nas to jednak zbyt mało. Dlatego już wkrótce Playback stanie się jeszcze bogatszy. Zarówno pod względem merytorycznym, jak i wizualnym.

Więcej na ten temat dowiecie się w kwietniu. Zmiany nie oznaczają jednak zaprzestania cyklu wydawniczego Playback. Tym razem jednak zamiast tradycyjnego numeru oddajemy Wam wydanie specjalne, poświęcone grom przygodowym.

Mamy nadzieję, że jest to dla Was miła niespodzianka. Przy okazji uspokajamy, że kolejny (piąty) numer znów będzie jak najbardziej ogólnotematyczny. A przy okazji - mamy nadzieję - zaimponuje Wam nową szatą graficzną i świetnym poziomem merytorycznym.

Redakcyjne:

Wstępniak
Redakcja
Partnerzy

Publicystyka:

Recki i Ja
April Ryan - przeprowadzka?
Przygody w Kraju nad Wisłą
Kilka słów o grach Przygodowych
Co to jest krowa wg. Aprila?
Wywiad z April Ryan
Gatunki, czyli Stajnia Augiasza
Niekomercyjne Przygodówki
Samorost [poradnik]
Samorost 2 - demo [poradnik]
Samorost 2 - część komercyjna [poradnik]
Chłopaki nie płaczą [poradnik]

Zapowiedzi:

A Vampyre Story
Resident Evil 4
Tony Tough 2
Dreamfall
Keepsake
Runaway 2
Broken Sword 2,5
Juniper Crescent: A Sapphire Claw
Alan Wake

Recenzje:

Harry Potter i Czara Ognia
Fahrenheit
Still Life
Second Sight
Samorost 1 & 2
Midnight Nowehere
Nibiru
The Moment of Silence
The Westerner
Chłopaki nie płaczą
Beyond Good & Evil [retro]
Syberia 2 [retro]
Sam & Max: Hit The Road [retro]
Broken Sword [retro]
Broken Sword 2 [retro]
Broken Sword 3 [retro]
Neverhood [retro]
Sanitarium [retro]
Sherlock Holmes i Tajemnica Srebrnego Kolczyka [retro]
Larry 7 [retro]
Runaway: A Road Adventure[retro]
Wacki: Kosmiczna Rozgrywka [retro]
Indiana Jones and Fate of Atlantis [retro]

Gwiezdne Wojny

Gwiezdne wojny (ang. Star Wars) – tytuł serii filmów science fiction/fantasy (w ang.: space opera, science fantasy) George’a Lucasa, oraz innych produktów związanych ze światem stworzonym w filmie: wydawnictw literackich, komiksów, gier fabularnych, gier komputerowych itp.

Trzonem świata Gwiezdnych wojen pozostaje sześć pełnometrażowych filmów kinowych zgrupowanych w dwie trylogie. Filmy te, wg kolejności powstawania, to:

Gwiezdne wojny: część IV - Nowa nadzieja (premiera w USA 25 maja 1977)
Gwiezdne wojny: część V - Imperium kontratakuje (21 maja 1980)
Gwiezdne wojny: część VI - Powrót Jedi (25 maja 1983)
Gwiezdne wojny: część I - Mroczne widmo (19 maja 1999)
Gwiezdne wojny: część II - Atak klonów (16 maja 2002)
Gwiezdne wojny: część III - Zemsta Sithów (19 maja 2005)

Czas i miejsce akcji
Zdanie Dawno, dawno temu w odległej galaktyce.... rozpoczynające każdy z filmów jest jedyną wskazówką co do miejsca i czasu akcji w stosunku do naszej rzeczywistości. Wydarzenia pokazane w filmach są mitami przeszłości, na wzór fabuły starożytnych eposów o herosach. George Lucas pozostawił tę kwestię do interpretacji.

Opisana dotychczas we wszelkich źródłach historia świata Gwiezdnych wojen sięga ponad 25 000 lat wstecz w stosunku do akcji obu trylogii, która to rozciąga się na przestrzeni dwóch pokoleń.

Późniejsze powieści (np. seria Nowa era Jedi) rozszerzają miejsce akcji Gwiezdnych wojen, ponieważ obca rasa zwana Yuuzhan Vong przybywa z innej galaktyki. Praktycznie wszystkie gatunki obcych istot we wcześniejszych filmach i książkach pochodziły z tej samej galaktyki, o której jest mowa w zdaniu początkowym filmów z serii – jeśli nie liczyć sporadycznych przypadków istot "z innego wymiaru".

Ludzki umysl

Cytat:
Poruszyles bardzo ciekawy i obszerny moim zdaniem temat, ale to bardzo
dobrze bo widze ze zapowiada sie calkiem interesujaca dyskusja. Otoz jesli
chodzi o scislosc to ludzie, w zaleznosic od poziomu inteligencji,
wykorzystuja 3-5% potencjalu swojego mozgu.



To kropla w morzu

Cytat:I tu zaczynaja sie schody, co z pozostala reszta. Odpowiedz wg. mnie jest
niezbyt spomplikowana, i jej forma
zostala bardzo dobrze przedstawiona w Matrix'ie. Chodzi tu o pewne granice
pojmowania, czy raczej akceptowania dostrzeganych rzeczy, ale po kolei.
Jak
wiesz czlowiek jest istota rozumna i od wielu tysiecy lat rozwija sie,
tzn.
uczy sie wykorzystywac dary przyrody, wynajduje wynalazki itp. Jako ze
jestesmy gatunkiem ssaka, jak kazdy ssak ewoluujemy w okreslonym kierunku.
W
tym przypadku wydaje mi sie ze z biegiem czasu uczymy sie coraz sprawniej
wykorzstywac potencjal naszego mozgu, i zdolnosci jego pojmowania.



Tutaj sie zgodze

Cytat:Wg. mnie nasza ewolucja spowodowala ze wlasnie teraz mamy te 3 - 5 %
wykorzystanego
mozgu, a z biegiem czasu mozliwosc ta bedzie sie jeszcze bardziej
rozwijac.
Dla poparcia teori o rozwoju spojrzmy w przeszlosc i terazniejszosc.
Pomysl
jak zareagowali by ludzie z przelomu XV  i XVI wieku na nowoczesne
wynalazki
typu elektrycznosc (sam fakt swiecenia sie rzeczy nie plonacej, bedacej
zimna), albo silnik benzynowy (pojazdy mechaniczne, inaczej metalowe
rumaki
| motory). Dla ludzi tych poziom wykorzystania swojego potencjalu byl
nizszy, wiec nie potrafiliby zrozumiec niektorych rzeczy.



Hmm... zastanawiam sie czy rzeczywiscie chodzi tutaj o wykorzystywanie
umyslu
czy nie raczej o sposob pojmowania. Choc sam juz nie wiem czy to nie to samo
:)

Cytat:No a teraz terazniejszosc, a w szczegolnosci badania przeprowadzone na
grupie dzieci
uzywajacych komputera. Dla nich dzialanie komputera jest oczywiste, w
sensie
zachodzacych w nim procesow, i akceptuja je co pozwala osiagac im lepsze
wyniki (np. wielokrotnie wieksza zrecznosc u dzieci grajacych w gry
komputerowe niz u nie grajacych), a dla porownania sproboj wyjasnic to ich
rodzicom, nie tyle moze nie zrozumieja istoty dzialania, o ile beda mieli
duze problemy z jej pojeciem (nie mowiac juz np. o ich dziadkach).



Tutaj tez musze sie zgodzic bo rzeczywiscie tak jest :) Starszym ludziom
ciezko pojac
lub zaakceptowac pewne rzeczy. I to wlasnie jest zastanawiajace.

[ciach]

Cytat:Na koniec watek o telepatii. Tu tez masz sporo racji. Wg. powyzszych
twierdzen wlasnie ludzie ktorzy wykorzystuja pewne mozliwosci swojego
mozgu
moga dokonywac rzeczy opisywanych przez Ciebie. Nie chodzi tu tylko o
telepatie, ale takze o nauke szybkiego czytania, nie tylko o lewitacje ale
takze o mozliwosc dokladnego zapamietywania itd. Wuobraz sobie ze jesli
opanujesz pewne zdolnosci - to bedziesz mogl przeczytac 500 stronicowa
ksiazke w 15 minut i zapamietac dokladnie wszystkie zawarte w niej teorie.
Bedziesz potrafil nie tylko nauczyc sie pewnych zasad ale takze je
zrozumiec.



BTW: wlasnie ucze sie szybkiego czytania ale postep jest minimalny niestety.
Mam tutaj jeszcze jedno pytanie: czy umiejetnosc wykorzystania mozgu
jest dziedziczona / przekazywana genetycznie ? Bo jesli nie jest to
widocznie
otaczajacy nas swiat kreuje zdolnosci naszego mozgu. Jaki musialby byc ow
swiat i sposob nauczania (?) zeby mozg wykorzystac w tych 80% ? :)
To juz chyba pytanie dla fantastow.

[ciach]

Ogolnie Twoj list wyczerpal chyba temat bo wyjasniles wszystko bardzo
dokladnie.

Pozdrawiam
Eurycide

Ludzki umysl


Cytat:Witam !!!

tym przypadku wydaje mi sie ze z biegiem czasu uczymy sie coraz sprawniej
wykorzstywac potencjal naszego mozgu, i zdolnosci jego pojmowania. Wg. mnie
nasza ewolucja spowodowala ze wlasnie teraz mamy te 3 - 5 % wykorzystanego
mozgu, a z biegiem czasu mozliwosc ta bedzie sie jeszcze bardziej rozwijac.



Inna teoria twierdzi ze odwrotnie. Czlowiek pierwotny zanim wynalazl mowe
poslugiwal sie telepatia co umozliwialo mu przy okazji "dogadywanie" sie ze
zwierzetami, dzieki czemu byl w stanie przezyc, mimo iz byl gorzej
przystosowany do otoczenia. Od tamtego czasu takie "parapsychiczne"
umiejetnosci ulegaja zapominaniu a dzis zostaly tylko ich resztki.

Cytat:Dla poparcia teori o rozwoju spojrzmy w przeszlosc i terazniejszosc. Pomysl
jak zareagowali by ludzie z przelomu XV  i XVI wieku na nowoczesne
wynalazki
typu elektrycznosc (sam fakt swiecenia sie rzeczy nie plonacej, bedacej
zimna), albo silnik benzynowy (pojazdy mechaniczne, inaczej metalowe rumaki
| motory). Dla ludzi tych poziom wykorzystania swojego potencjalu byl
nizszy, wiec nie potrafiliby zrozumiec niektorych rzeczy.



Mieszasz inteligencje z wiedza.

Cytat:No a teraz
terazniejszosc, a w szczegolnosci badania przeprowadzone na grupie dzieci
uzywajacych komputera. Dla nich dzialanie komputera jest oczywiste, w
sensie
zachodzacych w nim procesow, i akceptuja je co pozwala osiagac im lepsze
wyniki (np. wielokrotnie wieksza zrecznosc u dzieci grajacych w gry
komputerowe niz u nie grajacych)



Mrzonki. Takie dziecko machajace joystickiem wytlumaczy mi jak dziala
obrobka obrazu 3D w akceleratorze na karcie graficznej? Jest wlasnie
"glupsze" dlatego ze nie stara sie analizowac swojego otoczenia tylko
przyjmuje je za cos "danego". Wystarczy popatrzec na wybory polityczne czy
konsumenckie zeby zobaczyc ze przewazajaca wiekszosc ludzi polega na modach,
podazaniu za tlumem - generalnie reakcjach irracjonalnych.
Swiat staje sie coraz bardziej skomplikowany a zycie coraz "szybsze" - nic
dziwnego ze przecietny czlowiek coraz mniej ma czas cokolwiek analizowac i
zastanawiac sie - trzeba podejmowac decyzje bo czas ucieka.

Cytat:W swietle
powyzszych argumentow mozna wiec chyba przyjac, ze czlowiek jako gatunek z
biegiem czasu poprzez wykorzystywanie wiedzy poprzednich pokolen uczy sie
coraz lepiej wykorzystywac swoj potencjal, czyli zwieksza mozliwosci
zwojego
mozgu o np. 1-2 % wiecej na 1000 lat.



W swietle powyzszych argumentow moglbys co najwyzej udowodnic ze czlowiek
powinien miec coraz lepsza pamiec. Co akurat tez jest nieprawda.

[....]

Cytat:nie pozwala on nam na to nie dlatego ze jestesmy kontrolowani przez
komputery ( ??? ), tylko dlatego ze jako osobnicy naszego gatunku bylismy
uczeni przez srodowisko ktore od zawsze wpajalo nam slusznosc i prawdziwosc
niektorych twierdzen np. w fizyce czy chemii, albo biologii.



Od tego masz mozg zebys nie bral niczego na wiare. Tyle ze nie ma na to
czasu. Kiedys Lem pisal w swoim artykule ze kres rozwoju nastapi wtedy kiedy
bedziesz musial poswiecic caly dzien na nauczenie sie nowych czynnosci i
przyswojenie nowej wiedzy niezbednej do zycia (w sensie: do pracy, do
komunikacji z innymi itp.) ktora pojawila sie w czasie gdy spales.

Cytat:Nasze
pojmowanie opiera sie na zbiorze praw akceptowalnych przez nas na danym
poziomie w piramidzie rozwoju, i wszystko co wykracza poza nasze mozliwosci
jest odrzucane przez mozg, jako nieprawdziwe (znow historia i np. Kopernik
ktory oberwal za to ze powiedzial ze to Ziemia krazy wokol Slonca a nie na
odwrot, chociarz wtedy wszyscy uwazali inaczej).



Kopernik oberwal m.inn. dlatego ze jego teoria byla niedostatecznie
podbudowana matematycznie.
System ptolemejski lepiej okreslal ruchy planet.

[...]

Cytat:takze o mozliwosc dokladnego zapamietywania itd. Wuobraz sobie ze jesli
opanujesz pewne zdolnosci - to bedziesz mogl przeczytac 500 stronicowa
ksiazke w 15 minut i zapamietac dokladnie wszystkie zawarte w niej teorie.
Bedziesz potrafil nie tylko nauczyc sie pewnych zasad ale takze je
zrozumiec.



A to ciekawe - zapamietanie jest dla ciebie synonimem zrozumienia? Klania
sie chyba wspolczesny system nauczania...

Pozdrawiam
Pawel Jankowski

gry

Cytat:
 Toż piszę, że do grania (i tylko do grania) to lepszy jest Windows
(pytanie jeszcze, który...). Chyba, że ktoś lubi gry dostępne na
konsolę, wtedy lepsza może być konsola (tańsza, łatwiejsza obsługa,
większy ekran).



To jasne. Już się bałem "chyba że kto lubi TuxRacera, AA, ET i ... nie
pamiętam" ;)

Cytat: Ależ ja nie neguję, że na Windows jest większy wybór gier. Tylko
mówię, że pod Linuksem też jest w czym wybierać i to nie ograniczając
się do danego gatunku (tu Linuks może być wręcz lepszy).



Rozumiem że to 'lepszy' to ciągle się do tego MUDa odnosi? ;)

Cytat: Wg. jakich badań i ile dokładnie procent (+/- 5%)? Tylko błagam, nie
wyjeżdżaj ze sprzedażą gier, bo linuksiarz, który mi gry pokazywał, to
miał pudełkowe wersje Winsowsowe, odpalane pod WineX.



Badań? Sugerujesz, że wszyscy producenci gier uwzięli się, aby w
zdecydowanej większości wydawać swoje gry na taką niszową platformę jaką
jest windows? Gdyby zauważali że pod linuksem gra jakaś warta wzmianki
liczba osób, to by wydawali gry też pod linuksa.

Cytat:A kumpel siedzący  na grupie o Diablo 2 kiedyś wspominał, że mnóstwo
ludzi na grupie  odpala tę grę spod Linuksa (pewnie wine/WineX).



No. Ciągle 'mnóstwo'. Mnóstwo MUDów, mnóstwo winexów. Wg. jakich badań i
ile dokładnie procent? Tylko błagam, nie wyjeżdżaj ze sprzedażą winexa ;)

Cytat: Jest (o ile używa Windows). Windows to obecnie ok. 98% rynku
komputerów (korzystających z WWW wg. ranking.pl). Powinno mieć też ok.
98% rynku gier, jeśli nadaje się do grania równie dobrze, co Linuks. Ma
tyle? Pewien? Bo nawet uwzględniając same komputery (bez konsol) -
wątpię.



Nie jesteś pewien że nie ma 98% a tylko wątpisz? No to ok, to potraktujmy
to jako wymagane przez Ciebie badania do pytania 20 linijek wyżej. Niech
będzie że nawet 95%, dla mnie to ciągle 'zdecydowana większość'. Co z tymi
promilami winexów?

'zdecydowana większość'.

Cytat: Aha. Znaczy maszynka ze 100 gier tetrisopodobnych w środku jest lepsza
do grania, niż PS2 z jednym tytułem? Ciekawe...



Jeżeli ten jeden tytuł to TuxRacer, to oczywiście lepsza.

Cytat:Mówisz o osobie, która _świadomie_ gra w 3 tytuły spośród dostępnych  30?



Dlatego że Ty grasz w 3? No to ok, Tobie wystarcza.

Cytat:Zresztą, przykład MUDów świadczy, że są obszary, gdzie Linuks  wygrywa.



I TuxRacera. Choć podobno już nie.

Cytat:| Fakty są takie, że dla zdecydowanej większości graczy to
| zdecydowanie za mało.

 Dlatego część graczy nie gra na PC, tylko kupuje konsole? ;-)



Łatwiejsza obsługa, łatwiejsze (bardziej kretyńskie) gry. Ja to widzę tak.
No i duży wybór (jak po windows).

Cytat: Raczej porównanie programu, w którym lecą 2-3 dobre filmy miesięcznie
z programem, gdzie leci miesięcznie 100 filmów klasy B (albo i C), a
dominują telenowele. Ale DGCC.



Żartujesz? Przeca tytuły które podajesz to zbiór nowości z ostatnich chyba
pięciu lat ;). Miesięcznie??? ROTFL.

No i nie kłam. Na hmmm... 'moim' programie lecą te wszystkie tytuły co na
twoim, w dodatku właśnie _u_mnie_ 2-3 dobre filmy miesięcznie. U Ciebie
niestety ciągle lecą te same cztery filmy (być może dobre) z okresu
ostatnich kilku lat.

Wit

DVD - proba kompromisu

Jerzy W. Bebak na pl.comp.os.advocacy:

Cytat:Ależ oczywiście, że właściwa droga. Pisząc to, miałem przed oczami tych
tutejszych młodych mudżahedinów, którzy z natręctwem faceta sprzedającego
ziemniaki na Gocławiu usiłują wmawiać ludziom, że Linux jest absolutnie
wspaniałym rozwiązaniem dla ZU,



mógłbyć wymienić nazwiska tychże? Lub, lepiej, message-id postów gdzie
ktoś coś takiego głosi... Bo gdzie jak gdzie, ale tu od dość dawna
zdecydowana większość stale pisujących na pcoa przyznaje Ci rację, że ZU
wg kryteriów WO (użytkownik domowy, z grami, pakietem biurowym) i Linux
to jeszcze przyszłość ew. dyskututując nad pojęciem ZU lub ramami
czasowymi ;-). I pokazując co OSS ma do zaoferowania w tej chwili w
konkretnych dziedzinach...

Np. Ostanie zamieszanie z DVD to nie wynik tego, że ktoś coś zaczął
wmawiać, a Wojtkowych tekstów o konwersji pewnego Izraelczyka, pisującego
kontrowersyjne felietony do Byte o Linuksiem, na MacOS X na workstacji...

Cytat:a jak ktoś śmie powątpiewać, to się
strasznie denerwują. Tymczasem Linux będzie systemem dla ZU za pięć, siedem
lat, jak dożyje (a może - jak ewoluuje). I będzie wówczas taki Linux XP dla
ZU, i Linux NT dla dłubaczoadminów, zamiast dzisiejszego "dla każdego coś
niedokompilowanego".



?
Nie sądzę. Tj. rozróżnijmy GUI i okolice, ew. mechanizmy p&p od
elementów ,,hardcore''. Ja tam jestem adminem Win32. Z gatunku tych co
pod NT preferują linię poleceń ;-/. I pod XP też się znośnie czuję. Mam
swój VBScript + WMI + WSH + ADSI. GUI żelkowate też można wyłączyć.

Cytat:Ale Linux w ogóle, śmiem twierdzić, nie idzie w
kierunku "zrobmy tak, żeby było prosto", bo gros jego wyznawców (świadomie
pomijam normalnych użytkowników) uważa, że jak coś jest proste w obsłudze,
to jest mało warte (wątek o DVD-plejerach jest tu znamienny).



Oczywiście różnimy się w definicji ,,prostego w obsłudze''. Ale problem
polega chyba na tym,  że OSS ma problemy z pieniędzmi na badania (i
uczenie się) ergonomiczne...

Cytat:Oczywiście. Ktoś tu się kiedyś przyjrzał technologii broadcast w QuickTime?
Nie. To, co dziś jakieś anonimowe powermaki wpychają do kabla, a co wielu
kolegów w kablówkach ogląda jako programy telewizyjne, można będzie za 6-9
miesięcy mieć w domowych komputerkach.



I co z tego? To trochę przypomina rynek 3G i GSM: znajdźmy jakąś
killer-app...

Cytat:Tu ciągle opowieści o kartach PCI czy innych XIX-wiecznych technologiach, a
tymczasem w Maku wyposażonym w technologię Rendezvous i złącze sieciowe już
dziś kolejno zgłaszają się telefony i palmtopy (nie, to nie wymaga
"conduitów"), a także - ciągle jeszcze prototypowe - wieże stereo,
telewizory, odtwarzacze DVD. Dziś, siedząc na bizneslanczu w kawiarni
Wiedeńskiej w warszawskim Marriocie, bez problemu mogę wykryć piętnaście
telefonów wspierających Bluetooth w promieniu 10-20 metrów i porozumieć się
z nimi. Zero konfiguracji.



I nieskończoność zagrożeń, że np. jakiś gumiś zawali Twój telefon
spamem, lub zrobi DoS-a.

Cytat:Za rok użytkownik będzie mógł siedząc przy
komputerze w gabinecie oglądać to, co na pięterku ogląda żona z przyjaciółką
na telewizorze z przypiętym DVD, bo i telewizor, i DVD będą wpięte do
domowej sieci FW 2 (czy też GigaWire, jak się to ma nazywać); a
równoocześnie w tle jego komputer może przesyłać przekaz strumieniowy do
pokoju dzieci, nadając precyzyjnie zaprogramowaną muzykę na odbywającą się
tam prywatkę.



Co z IP przy takim przekazie? to chyba łamie prawa dystrybutorów?

Cytat:Owszem, Apple proponuje kompletne rozejście się dróg komputerów. Z jednej
strony seria Power jako wydajne stacje robocze do konkretnych celów
produkcyjnych: grafiki (Quark, wszystko Adobe)), muzyki (Cubase, ProTools,
Emagic), filmu i wideo (FCP, Shake, CinemaTools DVDSP), z drugiej - komputer
z serii dziś znanej jako "i" - jako "końcówka multimedialna" dla człowieka,
który nie ma czasu ani ochoty uczyć się "konfiguracji".



I tak. Mi też się taka droga podoba. ;-). Tyle, że sam iMac nie dla
mnie. Moja praca na czym innym polega, a gdzy przychodze po pracy to
nawet nie włączam komputera... A ew. rodzina: to nawet fajny
rynek, tyle, że PC w podobnych funkcjach (np. rozmaite PC-LCD, w Polsce
od Optimusa czy Action, lub platformy takie jak VIA Eden lub Shutle
Micro (bodaj)) są tańsze (przyznaję, z kompletem oprogramowania i LCD
pewnie o 1k zł lub góra 2, od iMac 2 LCD) i jakoś lepiej zgodne z
otoczeniem.

Piractwo a Cd projekt

Isanio,

z mojej strony do osób odpowiedzialnych za QA w Obsidianie i Atari trafiły tłumaczenia, co sensowniejszych postów z forum na temat bugów, patchy, terminów itd.

I owszem, wszyscy są świadomi frustracji polskich (i nie tylko - vide rosyjskie wydanie gry) graczy. Jestem chyba bardziej świadomy liczby błędów, które można zauważyć (albo których normalny gracz nie dostrzeże) i wiem, że wydaje się ona przytłaczająca.

Owszem, gra została wydała w pośpiechu i to widać, mam też mieszane uczucia co do różnych oświadczeń CD Projektu, które były wydane pod naciskiem graczy, a które nie powinny mieć ze strony wydawcy miejsca (np. nie powinny być podawane żadne terminy wydania patchy).

Proszę jednak wszystkich, którzy psioczą na błędy w grze, żeby pamiętali o kilku faktach:

- Neverwinter Nights miała o wiele większą liczbę błędów (powiedzmy, że buglisty dla NWN2 w tym momencie są o 2/3 krótsze), z czego polscy odbiorcy nie zdają sobie sprawy, ponieważ dostali już wersję dość stabilną
- inne gry zapowiadające się na hity gatunku mają podobne, albo większe kłopoty ze stabilnością i błędami (Gothic 3, Silverfall)
- dotychczas gry RPG w Polsce nie były wydawane tuż po premierze światowej, zwykle upływało kilka miesięcy (ok. pół roku) zanim trafiała do sklepów polska wersja gry

Co do piratów - będę ich tępił, ponieważ w tej chwili nie istnieje żadna przyczyna, dla której ktoś nie mógłby kupić europejskiej wersji gry w sklepach wysyłkowych. Nadto według moich informacji, całkiem spora liczba kopii (ponad 5 tys. - na rynek polski całkiem sporo) została w tychże zakupiona przed świętami.
Będziemy na pewno starać się rozwiązywać problemy stwarzane przez polską wersją językową, ale nie będziemy tolerować jeśli ktoś będzie wymachiwał nam przed nosą piracką kopią gry (a do tego sprowadzają się pytania o znane błędy występujące jedynie w takich wersjach).

Co do patchów - wydawca gry, programu może zakończyć wsparcie dla niego w dniu premiery. Byłoby to nieetyczne i samobójcze na dłuższą metę, ale jak najbardziej legalne. Mi też nie podoba się, że przez 1,5 miesiąca (a nie 3) gra była bez patcha, tak jak mi się nie podoba, że są problemy ze skonstruowaniem patcha działającego przez autoupdate. Chociażby z tego względu, że nie musielibyśmy czytać żalów niezadowolonych graczy.
Nie podoba mi się, że na temat tego jak konstruowane są patche i jakie problemy mogą przy tym wyniknąć, wypowiadają się osoby, które nie mają najmniejszego o tym pojęcia. Akurat nie myślę tu o Isanii, ale wypowiedzi niektórych osób są, że tak powiem, oderwane od rzeczywistości.

Ze swej strony, postaram się dowiedzieć czegoś więcej od Obsidianu, czy uzyskać jakąś oficjalną ich wypowiedź w kwestii problemów z polską wersją gry, ale...
chwilowo, z różnych powodów (Atari, tajemnica handlowa itp.) nie chcą się oni wypowiadać on the record.

Asgraf pewnie się tu ze mną nie zgodzi, ale niestety jakość spolszczeń (poza bodajże Planescapem i pierwszym Icewindem) dokonywanych przez rodzimych wydawców od dawna dla purystów językowych lub osób znających wersje oryginalne gier, pozostawia wiele do życzenia.
I jeśli ktoś tym uzasadnia, że "musiał ściągnąć pirata" - jest mało przekonywający. Mógłbym zrozumieć takie tłumaczenie 5-6 lat temu kiedy bankowość internetowa w Polsce była w powijakach, a dostępność zachodnioeuropejskich serwisów on-line była znikoma - dzisiaj wobec możliwości wyboru, jest śmieszne.

Oczywiście, mamy zamiar (Asgraf, Valantor i s-ka też) przekazywać wszystkie sugestie czy sensowne uwagi krytyczne odpowiednim czynnikom i pomagać w rozwiązywaniu problemów legalnym użytkownikom gry.

PS Dodam małą uwagę. Otóż nasi legislatorzy mało co nie wprowadzili parę lat temu poprawki, która ograniczała czas legalnego użytkowania programów komputerowych do 5 lat. Ktoś, kto kupił premierowe edycje np. BG, ID czy PT musiałby według niej wyrzucić je i zakupić raz jeszcze.

miksy metalowe


Żeby choćby zagrać te trzy akordy darcie mordy, trzeba umieć te gitarki nastorić (w miarę), ten wokal dopasować w skali (no nie wszystkim się udaje ), tę Belpheforowską napieprzającą perkusję obsługuje jakiś człowiek... A nie trudno się domyslić, że odpalenie Casio nie stawia takich wymagań... Wszystko leci zwyczajnie z procesorka. No i nie da się ukryć, że i ludzie biorący się za takie Casio są cholernie schematyczni. To wszystko musi się podobać! Punk... muzyczne miernoty, beznadzieja w technice, ale kolesie nie bojący się szokować, z pomysłami, nawet zadowoleni gdy poniża się ich muzykę, jako niezrozumiałą i nie boją się, że nie będą mieli odbiorców... Gdzieś na 100% się wepchną, gdzie ze swoją wizją jakoś przejdą przez publikę (w odróżnieniu do np clubbingu do którego chyba powinienem się odwoływać w kwestii porównawczej)... To samo beztalencia spod znaku BM... Wszystko tak samo i tak samo kombinują nie zważając, że to się może nie podobać.
W tym elemencie muzyka elektroniczna ma jeszcze dużo do nadrobienia, nadal nie ma szerokiego grona odbiorców awangardy elektronicznej (rozumiem, że nie wchodzimy w industriale, dark wave itp ).

Cóż, być może to już będzie mój ostatni post, bo rotten, kimkolwiek jest, bardzo mnie nie lubi. Dobry przykład tolerancyjności i otwarcia wśród ludzi słuchających metalu...

Ale zaoftopikuję(tak jak zrobił to w tym temacie każdy) i pociągnię rozmowę

żeby zagrać na casio, a właściwie żeby stworzyć jakiś kawałek na fruityloops czy innym reasonie też trzeba umieć go obsługiwać. Dlaczego strojenie gitary jest więcej wartościowe niż umiejętność obsługi komputera? Dlaczego nie potraktować komputera jako pewnego rodzaju instrumentu? I gitara i komputer potrafi wydawać z siebie dźwięki tylko, że każde z nich wymaga innych umiejęteności- niewątpliwe nieporównywalnie trudniej jest być dobrym gitarzysta niż osobą umiejącą dobrze obsługiwac program muzyczny, ale co z tego? W szczególności, że oprócz obsługiwania programu liczy się jeszcze umiejętne wydobywanie z niego dźwięków.

Jeżeli chodzi o prostotę muzyki- czasami takie jest jej założenie- tak jak z nowoczesną sztuką (co też powoduje, że czasami się zastanawiam czy to jeszcze sztuka...)- oczywiście to nie dotyczy całej muzyki elektronicznej...
PO za tym wątpię, żeby wszystko w elektronice można było uznać za schematyczne, chyba że granie w ramach danego gatunku uznamy schematyzmem- wtedy hardkor, bm czy grindkor jest niewątpliwe schematyczny również. Na prawdę nie raz trzeba włożyć mnóstwo wysiłku w stworzenie wałka, po mimo że tworzysz go na sprzęcie komputerowym-studyjnym...

Co do masowości muzyki elektronicznej. Akurat tak się składa, że tam jest dokładnie taki sam podział jak w metalu- na komercyjną (ble) i nie komercyjną (czyli cacy). Dla mnie podział raczej nieistotny- grunt żeby się podobało, choć tak jakoś się składa, że raczej słucham tych odmian, które z reguły są niszowe lub niepopularne i niekomercyjne (przynajmniej patrząc po polskich imprezach).
Mianowicie d'n'b czy brejkbit nie są w Polsce (co do dnb Łódź jest niewątpliwym wyjątkiem) specjalnie rozreklamowane. Wielu ludzi w Polsce tworzy wyłącznie dla siebie i dla tych którzy tego słuchają, nie robią tego pod ludzi. Wielu ludzi wydaje ostatnie pieniądze, żeby zrobić fajną imprezę i to im wystarcza, nawet gdy wiedzą, że pieniądze wydane na zorganizowanie imprezy się nie zwrócą. Grunt że przyjądą ludzie, którzy słuchają tej muzyki i dobrze się bawią (tutaj też duży plus w porównaniu z częścią publiki metalowej- praktycznie nie ma agresji). Wielu dj gra to co lubią, ale jednocześnie dla tych którzy tego słuchają, niezaleznie czy będzie to 150 czy 15 osób...

Jeszcze a propos łatwości tworzenia. Jeśli chodzi o dnb to jestem zwolennikiem ciężkiej i mrocznej jego odmiany. Jeśli masz ochotę to przesłuchaj chociaż pierwsze 8-10 minut (uwaga na długie "intro", ale za to dla mnie jest to świetne wprowadzenie w nastrój)tego setu (im głośniej tym lepszy efekt):

http://www.djhidden.com/audio/July_2005_Mix.mp3

nie wiem jak bardzo wg Ciebie jest to proste i monotonne, ale wydaje mi się, że stworzyć te poszczególne kawałki, to na prawde nie wystarczy usiąść przy kompie na 5 minut (tak jak to jest w przypadku disco polo czy niektórych wałków techno), nie wystarczy też stuknąć dwadzieścia razy w klawiaturę. Trzeba mieć pomysł i umieć go zrealizować.
sam ocenisz jeżeli zechcesz (swoją drogą jak pierwszy raz tego setu słuchałem, to momentami nie byłem w stanie ocenić kiedy który kawałek się zaczyna, co też świadczy o dużej umiejętności miksowania tego dj).

Żeby nie oftopikować:
To jak- macie jakieś sety metalowe?

update:

@Augusto: ja też mam ubaw przy polskim hiphopie (z wyjątkami)- nie da sięukryć, że teksty są słabe, nie wspominając już o braku głosu czy urozmaicenia utworu.

Top 5 najlepszych gier w jakie grałeś

1. Mafia - była to pierwsza gangsterska gra, która do mnie przemówiła. Choć na rynku królowało wtedy GTA 3 to właśnie Mafia podbiła moje serce. Wspaniała foto-realistyczna grafika jak na tamte czase. Wielkie ogormne miasto, choć fikcyjne wspanaile oddawało kilmat lat 30. Bohater wyrwaźnie zarysowany. Bohater z charakterem i nie był niemową jak gościu z GTA 3. Fabuła gry jak na tamte czasy powalała i powala do teraz. Jest to klasyk, ale ani troche według mnie się gra nie zestarzała. Jest to gra, która na długo zostanie w mojej pamięci. Czekam na dalszy ciąg.
2. Stalker Cień Czarnobyla - pierwsze zapowiedzi tej gry czytałem wiele lat temu. Z początku miała to być gra taktyczna, w której mieliśmy przemierzać róznego rodzaju portale w odległej galaktyce. Z czasem twórcy umieścili akcje w Czarnobylu, pokazali pierwsze screeny, które poprostu powalały. Grafika jak prawdziwa, zmienne warunki atmosferyczne, no i ten cudowy świat post-apokaliptyczny. Po wielu latach czekania wreszcie gra się ukazała. Z miejsca zdobyła wiele nagród i zdobywa je do dzisiaj. Żaden FPS nie może się poszczycic takim starzem jak ta gra. Gram w nią, a właściwie grałem (gdyż teraz zagrywam się w prolog Czyste Niebo) bity rok. Gra się nie nudzi i ma to coś co potrafi przycągać do komputera, ma przedewszystkim kilmat, klimat zdewastowanego Czarnobyla po katastrofie, okraszoną językiem ukraińskim w tle. Żadna gra nie ma tak specyficznego kimatu. Dzisiejsze FPS tworzone na pęczki nie mają z tą grą szans. I choć gra miała wiele bugów i tak zapisała się w anałach gier komputerowych, a przedewszytski w moim Top 5.
3. Wolfenstain 3D - była to chyba moja pierwsza gra, od czasu kiedy dostałem pierwszy komputer. Co tu powiedzieć. Dzisiaj wielu graczy ta gra może śmieszyc, ale dla mnie jest to gra kultowa gdyby nie ona nie mielibyśmy dzisiejszych FPS.
4. Wiedzmin - co tu dużo mówić. Polska gra RPG, utrzymana w konwencji prozy Sapkowskiego. Co więcej utrzymana tak że gra sie w nią wyśmienicie. Obliviony i inne RPG mogą się przy tej grze schować. Postać Geralta jest chyba perwszą tak zarysowaną postacia w grach RPG. Ta postać żyje, nie jest to bezimienny bohater. Świat w wiedzminie przedstawiony jest tak jak sobie go wyobraźałem. Misie świetne. System walki chyba jeden z ciekawszych. To co zrobili ze starusienkiego silnika Aurora (który była w pierwszym Neverwinter Nights) to istne arcydzieło, aż łza leci po twarzy jak widzimy że Polska może być w końcu w czymś lepsza. Wreszcie pokazaliśmy na co nas stać. Gra jest wyśmienita. Jedyną wadą może być liniowość, ale CDP nie zamierza tego tak pozostawić juz niedługo na rynek wyjdzie edycja rozszerzona dodająca nowe przygody.
5. Fahrenheit - gra przedewszytskim z doskonała fabuła, wiele mozliwości wyboru, które wpływają na dalsze losy naszego bohatera. Choć nie przepadam za przygodówkami ta gra szczególnie zapadła mi w pamięci. Już dawno żadna gra nie trzymała mnie w takim napięciu jak ona. Osobiście jak by wszytskie przygodówki było choć troche podobne do niej napewno byłbym fanem tego gatunku.

TRASH

elo.ja chciałem polecic wam strategie TRASH(strategia czasu rzeczywistego)fajna gierka i niema zadnych ograniczen na multipleyer.
link do downloadu http://inhumangames.com/Pages/Download.htm

opisik::
Śmieć. Niezła nazwa dla niskobudżetowej gry, mającej rzekomo wyróżnić się spośród zalewu odtwórczych, robionych według tego samego schematu RTS-ów. Ja jednak nie wierzę w to, by nikomu nie znane Inhuman Games zrobiło program, który zrewolucjonizowałby gatunek. Prędzej Lepper błyśnie intelektem! Cóż to za gra ten Trash? Cóż, jak już napisałem, to RTS, tyle że trójwymiarowy. Ostatnio pojawiło się kilka podobnych gatunkowo gier - że wymienię Z: Steel Soldiers, RIM czy Conflict Zone: Peacemakers - jednak żadna z nich nie zrobiła kariery (co wielokrotnie tłukł nam do głowy Joel).

Trash też jej chyba nie zrobi, mimo że pod względem fabularnym nawiązuje do znanego przeboju pod tytułem Fallout z niewielką domieszką filmowego Matrixa. Otóż po dość przypadkowym kryzysie atomowym Ziemia pogrążyła się w tumanach kurzu. Do tej pory nikt nie myślał o zagładzie, a teraz stała się ona rzeczywistością. Miasta zamieniły się bowiem w ruiny, przepiękne lasy w szeregi osmalonych słupów, zaś jeziora w akweny trującej mazi, świecącej nocą nie gorzej niż księżyc. Miejsce dominujących do tej pory ludzi zajęli potworni mutanci, prowadzący wyniszczającą wojnę z pozbawionymi jakiejkolwiek kontroli maszynami. Niedobitki 'normalnych' kryły się po kryptach, raz po raz wypuszczając się na okoliczne wioski w celu grabieży. Lecz ilość nadającej się do picia wody oraz nieskażonego jedzenia zaczęła systematycznie maleć. Kiedy widmo głodu stało się faktem, nikt już nie miał wątpliwości. Wkrótce dojdzie do kolejnej, czwartej już wojny światowej.

Ludzie staną w niej naprzeciwko mutantom. O ich życia walczyć będą też maszyny, wykorzystujące energię istot ludzkich do swych własnych celów. Gra Trash jest RTS-em, i to bardzo standardowym RTS-em. Ciągnie to za sobą dość oczywiste konsekwencje, zwłaszcza co do wyglądu rozgrywki. Mamy bowiem surowce, bez wydobycia których się nie obejdzie. Wśród nich na szczególną uwagę zasługują gaz ziemny oraz tytułowe śmiecie (które da się przerobić na energię oraz nowy osprzęt - wątek ekologiczny w grach komputerowych to niewątpliwie rzadkość). Mamy też standardowe misje, polegające na wymordowaniu wszystkich jednostek przeciwnika znajdujących się na mapie, zajęciu określonych jej fragmentów tudzież dotarcie chociaż jednym żołnierzem do określonego punktu. Nic, czego w leciwym Warcraft 2 by nie było. A jednostki? Oddziały ludzkie, piechota, trochę wozów pancernych. Mutanci? Brzydcy, nadludzko szybcy bądź niesamowicie silni, czasem pod postacią bliźniąt syjamskich i innych ohydnych maszkaron. Maszyny? Roboty o różnych kształtach. Nic specjalnego. Od strony technicznej - przynajmniej jeśli wierzyć obrazkom - Trash nie wygląda porażająco.

Prosty silnik 3D (autorzy miast słowa 'efektowny' używają bardzo podobnego brzmieniowo 'efektywny'), przyzwoite wybuchy, efekty partykli, dynamiczne oświetlenie oraz losowo generowane terytoria to (powtórzę to po raz kolejny) nic szczególnie wstrząsającego. Niewątpliwą atrakcją może być natomiast tryb multiplayer, zbudowany w oparciu o architekturę klient-serwer, ponoć na tyle sprytnie, by zniwelować uniemożliwiające zabawę lagi. Tym samym aż 24 przyjaciół mieszkających w różnych częściach Polski bądź nawet świata będzie mogło spotkać się i potłuc jeden drugiego. Co ciekawe, gracze będą mogli dołączać się do trwającej już rozgrywki! Pozwoli to ominąć jakże nieprzyjemne oczekiwanie na to, aż każdemu uda się połączyć z netkiem, skonfigurować grę i przyłączyć do niej. Więcej o grze dowiecie się ze strony jej producenta - http://www.inhumangames.com/. Warto zwrócić uwagę na fakt, że Trash jest nominowany do tegorocznej Independent Game Award.

opisik pobrano z http://gry.wp.pl/core.html?filtr=0,0&x=gra,26,5100,1728

zapraszam do gry

Zgubny wpły gier komputerowych na ludzi

Cytat:

Cytat:Coraz częsciej słyszy sie o złym wpływie nowych rozwiązań techniki na ludzi i ich zachowanie, pschikę. Sam czasami lubię pograć w różne gry, szczególnie Piłkę Kreskową na kurniku. Ale to co się dzieje z nałogowymi graczami, daje dużo do myślenia.
Grał, grał... aż się zagrał



Jeżeli chodzi o tego typu przypadki, o którym mowa w pierwszej części wypowiedzi "Kudłatego", to - moim zdaniem - tego typu rozrywka (czyli megamaraton przed komputerem) była totalnym przegięciem ze strony tego kolesia... Może zostanę w tej chwili "zjechany", ale napiszę tak: dostał facet za swoje...
Potrafię jeszcze jakoś zrozumieć fakt, że ktoś spędza po kilka godzin dziennie przed ekranem monitora (grając w gry komputerowe), ale potrafi także myśleć o innych - ważnych bądź mniej ważnych - rzeczach (np.: nauka, spotkania z przyjaciółmi, hobby itp., itd.). Natomiast jeśli ktoś decyduje się na spędzanie kilku godzin dziennie przed komputerem (poddając się wiadomo jakiej rozrywce), ale przy tym nie potrafi myśleć o bożym świecie do tego stopnia, że nawet wybuch bomby atomowej na jego podwórzu nie byłby w stanie oderwać jego oczu od ekranu monitora, to już jest dla mnie absolutnie niezrozumiałe......................................

Cytat:Dodatko część gier - jeśli nie wszystkie - które zawierają dużo przemocy prowadzą do takich zachwań:
GTA kazało mu mordować



Czytając takie historie, naprawdę pusty śmiech mnie ogarnia... "GTA kazało mu mordować"...
Jakiś czas temu założyłem temat traktujący o wpływie muzyki rockowej (w tym jej cięższych odmian, np. heavy metalu czy death metalu) na ludzkie zachowanie. Według mnie, poszczególne gatunki czy podgatunki muzyki oraz przemoc w grach komputerowych nie są winne negatywnemu zachowaniu się istot ludzkich!! To po prostu ludzie są - w mojej opinii - nienormalni i tłumaczą się tym, że to dana gra komputerowa czy też słowa jakiejś piosenki skłoniły do zabicia... Słucham muzyki rockowej (w tym wspomnianego wyżej heavy metalu), swego czasu byłem miłośnikiem gier komputerowych (już nie jestem, gdyż po prostu tego typu rozrywka zaczęła mnie najzwyczajniej w świecie nudzić...), a więc zdarzało mi się grać w takie tytuły jak np.: "Mortal Kombat", "Doom", "Soldier Of Fortune" itp., itd., ale - kurcze - nigdy nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby posunąć się do czegoś takiego, do czego zdołał posunąć się bohater drugiej historii przytoczonej przez "Kudłatego".............. !!!!!! Gry komputerowe (nie tylko te brutalne, bo priorytetem były zręcznościówki sportowe ) traktowałem tylko i wyłącznie jako fajny sposób na spędzenie wolnego czasu!!!!!! Teraz jednak priorytetem dla mnie - jeżeli chodzi o korzystanie z komputera - jest Internet (ale absolutnie nigdy nie uważałem, nie uważam i nie będę się uważał za osobę od niego uzależnioną, gdyż doskonale znam swoje granice i z całą pewnością potrafię wytrzymać, nie korzystając z niego!!!!!! No ale posiadać - rzecz jasna - muszę )... Nie jest on, oczywiście, moim jedynym hobby (czy zajęciem) Wiadomo, jest jeszcze nauka (tylko nie pomyślcie czasem, że to jest moje hobby ), wypady do miasta (w tym spotkania z przyjaciółmi) itp., itd.

A na sam koniec mojej wypowiedzi coś, co całkiem przypadkowo udało mi się znaleźć w Sieci, a - według mnie - doskonale pasuje jako dosyć wymowne podsumowanie do założonego przez "Kudłatego" tematu

Dukaj, Jacek - "Czarne oceany"

He! Książkę posiadam, Dukaja czytuję zapamiętale, to się wezmę i wypowiem. Mianowicie moim zdaniem "Czarne Oceany" to najgorsza książka Dukaja. Tak jest. Najgorsza. Nudna, przegadana - widać, ze było jej duuuużo więcej, tylko redakcja pociąć kazała. I nie wyszło to nikomu na zdrowie (podobnie, jak "Biesy" Dostojewskiego miały szansę stać się jego najlepszą powieścią. Szansę. Miały.) Czy polecam...? Polecam. Ale na pewno nie jako pierwszą pozycję tego autora.

Cytat: Powieść bardzo ciekawa, choć według niektórych opini z biblionetki - trudna w czytaniu.
To co w takim razie powiedziano tam na temat "Perfekcyjnej Niedoskonałości"?Chociaż, ok, słyszałam nawet, że Dukaj ciężki jest . Kwestia gustu.

Natomiast koncepcja, którą roztrząsa powieść to memetyka

Memetyka (ang. memetics) to nauka badająca ewolucję kulturową zakładającą, że, jak w ewolucji biologicznej, jednostką doboru jest gen, tak w ewolucji kulturowej jednostką doboru jest mem, czyli najmniejsza jednostka informacji kulturowej.

Termin meme został zaproponowany przez Richarda Dawkinsa w książce Samolubny gen (wydanej w 1976) i zdefiniowany jako replikator kulturowy, analogiczny do replikatora w biologii, jakim jest gen. Istnieje tu pewna rozbieżność, gdyż wg niektórych memetyków, to nie geny, a informacja zapisywana w genach jest replikatorem. Pojęcie memu nie jest pierwszym określającym najmniejszą jednostkę informacji kulturowej. Proponowane były także inne terminy, jak kulturgeny. Dawkins wprowadzając w swojej pracy to pojęcie użył go tylko jako analogii wobec pojęcia genu, dla lepszego wytłumaczenia na czym polega dobór genowy, dopiero jednak w latach 90. XX wieku, dzięki pracom Richarda Brodiego Wirus umysłu i Susan Blackmore Maszyna memowa, koncepcja memu stała się popularna, tworząc podwaliny pod nowo powstającą naukę.

Memy miałyby, inaczej niż geny, replikować się pośrednio, nie na drodze chemicznej zachodzącej w mózgu, lecz dzięki interakcjom możliwym poprzez sygnały dochodzące do posiadających narządy recepcyjne jednostek. Przykładem replikacji memów czy kompleksu memów (mempleksów) są m.in. rozprzestrzeniające się ideologie, ale także melodie używane przez niektóre gatunki ptaków, sposoby noszenia czapki baseballowej.

Memetyka postuluje stosowanie metod analogicznych jak w genetyce populacyjnej na gruncie kultury. Za pomocą modeli matematycznych i symulacji komputerowych, opartych w szczególności na teorii gier, próbuje wyjaśnić takie kontrowersyjne tematy, jak istnienie religii, systemów politycznych, rozwój nauki, a niekiedy porusza problemy wychodzące zarówno poza proste analogie do zjawisk biologicznych, jak i poza nauki społeczne i wchodzące w zakres "ogólnej teorii replikatorów" np. problem wąskiego gardła.

Terminologia memetyki jest w znacznym stopniu stworzona poprzez przystosowanie terminów biologicznych (np.: zamiana gen na mem, a także: pula memowa, memotyp, inżynieria memetyczna, mempleks, socjotyp). W memetyce zakłada się też, że ewolucja kultury jest silnie związana z ewolucją biologiczną. Brodie pisze, że najlepiej replikującymi memami są te, które związane są z pożywieniem, seksem oraz bezpieczeństwem, ponieważ dostęp do pożywienia, rozmnażanie i unikanie śmierci są istotne z punktu widzenia ewolucji biologicznej.

Memetyka zakłada, że w przypadku ewolucji kulturowej, odmiennie niż w ewolucji biologicznej, dobór ma charakter nie darwinowski, a lamarckowski, tzn. że dziedziczone są cechy nabyte w procesie socjalizacji.

Niektóre pojęcia bliskie są podejściu semiologii. Twórca socjobiologii Edward Wilson w pozycji Konsiliencja postuluje rozwój tej nauki poprzez zbliżenie jej właśnie do semiotyki.

Memetyka korzysta z dorobku innych nauk, przede wszystkim socjobiologii, psychologii ewolucyjnej, teorii gier, neurobiologii, biologii ewolucyjnej oraz nauk kognitywnych.

Słuszność teorii często poddawana jest w wątpliwość ze względu na to, że dotąd nikomu nie udało się udowodnić istnienia memów. Problemem jest też jej falsyfikowalność, ponieważ na obecnym etapie rozwoju nauki, w szczególności neurobiologii nie jest możliwe wskazanie obszarów w mózgu, będących odpowiednikami pojedynczego memu. Zarzut ten jednak jest odpierany w ten sposób, że genetyka także mogła się rozwijać od czasów Mendla, mimo, że nikt wówczas nie mógł udowodnić istnienia genu. W środowisku naukowców zajmujących się memetyką brak jest jednak na razie jednorodnej koncepcji, co należy określać mianem memu.

A, no i jeszcze jedna informacja: na podstawie jednego z wątków "Czarnych oceanów" powstaje film pt. All Secrets.Więcej informacji tutaj i tutaj

20 pytań...

Cytat:Zainspirowane przez jednego z użytkowników YT, zmodyfikowane na polskie potrzeby .

1. Ile miałeś lat, kiedy zacząłeś grać w gry komputerowe?U ciężko stwierdzić. Pierwszy raz w wieku ok. 4-5 lat, ale trudno to nazwać graniem. Grać aby grę przejść, zacząłem w wieku ok. 13 lat. Jednak pierwszą grę przeszedłem wcześniej, lecz sam nie wiem jak do tego doszło

2. Twoje najdłuższe posiedzenie przy komputerze?Ok 15h jednak nie było to ciągłe granie. Grałem, śmigałem po necie, rozmawiałem przez komunikatory itd. I wyszło ok 15h. Najdłużej jednorazowo siedziałem przy grze ok 9h-dzień premiery Gothica 3.

3. Co spowodowało, że interesujesz sie grami?Ciężkie pytanie, naprawdę nie wiem. Ale myślę, że obserwowanie w młodym wieku kuzyna siedzącego i świetnie się bawiącego przy grach, plus olbrzymia niechęć rodziców do takich rozrywek dla ich syna, było przyczyną rozpoczęcia na dobre przygody z grami

4. Twoja pierwsza gra komputerowa /konsola/komputer/?Pierwsza gra? Nie pamiętam. Natomiast pierwsza którą ukończyłem, to Na kłopoty Pantera.

5. Czy ta gra ma swoje miejsce w Twoim sercu?Tak, myślę, że zdecydowanie tak. Zawierała dużo zrozumiałego dla mnie w tamtym okresie humoru, co chyba było jedną z przyczyn jej ukończenia. No i wiadomo, pierwsza gra w której zobaczyłem creditsy. Miło ją wspominam. I choć leży gdzieś na półce raczej nie zamierzam doń wrócić. Swoją drogą do dziś mam dodawaną doń koszulkę. Rozmiar XXL w grze dla dzieci

6. Twoja ulubiona seria gier to?Jedna seria? Ciężko by było coś wybrać. Myślę, że z pewnością Gothic oraz Hitman. Lubię również pograć w GTA.

7. Ulubiony producent gier?IO Interactive, BioWare

8. Najmniej lubiana przez Ciebie seria gier?The Elder Scrolls. Choć lubię RPGi to gier z tej serii mimo wielu prób, straconych pieniędzy i nerwów, nie udało mi się przekonać.

9. Najbardziej przereklamowana seria gier?Większość corocznych sportówek od EA, oraz shootery City Interactive.

10. Twój ulubiony gatunek gier to?cRPG na równi z FPSami

11. Twoja ulubiona era gier wideo /8-bit, 16-bit, itd./?Jako gracz z relatywnie krótkim stażem nie mam tu za wiele do powiedzenia.

12. Najgorsza kampania reklamowa gry?Crysis. "Zmów modlitwę. Crysis już jest"

13. Ulubiony system /PC, konsole/? Jeśli takowego nie masz, wymień 3 najbardziej ulubione.PC

14. Najlepsza muzyka była w grze...?Hitman 2 oraz Blood Money.

15. Najgorszy kontroler gier?Gram tylko tandemem klawiatura+ myszka

16. Czy często zaglądasz na serwisy growe?Kilka razy w ciągu doby. Gdy nie mam możliwości korzystania z kompa, z pomocą przychodzi komórka. Przerwę mam zawsze gdy wyjadę na wakacje, nawet jeśli jest w pobliżu komp.

17. Która konsola najnowszej generacji jest wg Ciebie najlepsza?Bezapelacyjnie PS3

18. Najlepsza przenośna konsola to?Chyba Nintendo DS.

19. Twoje najlepsze wspomnienie podczas grania na komputerze/konsoli?Nie wiem, ciężko jednoznacznie określić.

20. Dlaczego grasz w gry komputerowe?Gram, bo lubię

Magia Gwiezdnych Wojen?

Chyba nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. SW są jednocześnie sagą, gatunkiem space fantasy, melodramatem, filmem moralizatorskim opowiadającym o upadku i odkupieniu win, pokazem niezwykłych efektów specjalnych, kwintesencją mistycyzmu i magii w filmie. To wszystko jest skupione w Gwiezdnych Wojnach. Może właśnie to wszystko razem wzięte powoduje, że SW są tak niepowtarzalne - bo żaden wcześniejszy film nie łączył tego wszystkiego wymienionego w jedną całość.

Dla mnie Gwiezdne Wojny są jednym z filmów mojego życia. Na nich się wychowałem. I zakochałem się w nich od pierwszego wejrzenia. Są czymś, do czego lubię wracać przy różnych okazjach.

Yup, dodam jeszcze, że Star Wars jest po prostu świetnie zrobionym kinem akcji, Kinem Nowej Przygody, jednocześnie prekursorem tego gatunku Uwielbiam je podobnie jak Indiany czy Bondy. George Lucas rewolucjonizuje kinową opowieść swoim fantastycznym koktajlem, który zachwyca pokolenie wychowane na komiksach i telewizji. George odkrywa na nowo mit i podaje go w uproszczonej ale bajecznie barwnej formie.

Stara Trylogia była bowiem przełomem w dziedzinie efektów specjalnych, choć w dużej mierze również odkryciem na nowo starej (po części wtedy zapomnianej) sztuki robienia wizualnych efektów. Założona w latach '70tych przez Lucasa firma Industrial Light & Magic przetarła szlaki zaprzęgając do tej dziedziny nowe technologie elektroniczne i komputerowe.

Zresztą nic dziwnego skoro buduje go multum zatrudnionych pisarzy i scenarzystów, dorabiających treść wokół loga SW, i to treść czasem wątpliwej jakości.

Żeby tylko czasem
    lPo pierwsze - książki, a przynajmniej większość z nich nie mają dla mnie prawdziwej StarWarsowej magii. Na pewno m.in. dlatego, że filmowe SW to historia opowiedziana przede wszystkim dźwiękiem i obrazem, w dużo mniejszym stopniu dialogiem. Więc cóż pozostaje powieściom dla oddania oryginalnej magii SW?

    l Po drugie, filmowe historie SW są dla mnie zamkniętą całością, którą lepiej było zostawić w spokoju. Stara Trylogia to historia chłopca z zapomnianej przez bogów i ludzi planety, który musi przebyć pewną drogę - podróż, inicjację. Wyrwać się z zapadłej dziury, uciec przed siepaczami złego władcy, uratować księżniczkę, zostać żołnierzem, odkryć swoje dziedzictwo, na koniec dokonać wyboru, pokonać własne demony i stać się oświeconym wojownikiem. I na tym koniec. Nie kręci mnie dorabianie książkowych tasiemców, nudnych jak flaki z olejem, wymyślanie na siłę inwazji jakichś dziwacznych istot z innej galaktyki, żeby tylko bohaterowie (ponad 60 letni już) mieli co robić i do kogo strzelać.

    Natomiast autorzy gier SW (po części też komiksów) dużo wcześniej poszli po rozum do głowy, czyli miast odgrzewać w nieskończoność stary kotlet zmielili mięso i ulepili kotlet świeży wg. starej receptury. Stworzyli nowych bohaterów dla nowej historii i opowiedzieli ich rodzinną historię "od zera do bohatera" I tak np. w grze "X-Wing Alliance" mamy historię pilota Ace Azzameen'a i jego rodziny, w serii "Jedi Knight" historię najemnika Kyle Katarn'a i jego bliskich. W obu historiach Luke Skywalker przewija się czasem w tle jako postać 2-go, 3-cio planowa. Te pomysły IMO sprawdziły się dużo lepiej. Gry spod loga SW okazywały się zawsze "hiciorami", które znał "każdy gracz", nie tylko fani gwiezdnej sagi. Natomiast książki pozostały raczej dla stosunkowo wąskiej grupy bardziej "hardkorowych" fanów, którzy i tak kupią wszystko co ma logo SW.

    l Po trzecie, bądźmy szczerzy - pierwszorzędny pisarz, który ma świetny pomysł na książkę fantastyczną nie będzie podczepiał się pod cudze logo, tylko opowie własną historię, w wymyślonym przez siebie świecie.

Forumowicze o sobie, czyli poznajmy się

FORUMOWO I PERSONALNIE

Imię: Piotrek
Wiek: 17
Skąd sie wzięła moja ksywka: Lomir? Spodobała mi się jak wygenerowałem w NWN a
tak naprawde to jestem Orson
Skąd się wziął mój avatar: z wyszukiwarki google
Rodzeństwo: --
Motto: --
Ulubiony cytat: "Nadzieja matką głupich, cóż... jestem jej dzieckiem..."
Za 10 lat: Bede obrzydliwie bogaty, bede miał wille z basenem, bede pil koktaile z palemka... ;]
O innych forumowiczach: Są spoko.

KOMPUTEROWO:

Sprzęt:ATHLON XP 2000+, 256 RAM, ATI-RADEON 9200 128 DDR
Teraz gram w: SETTLERS III, Carom 3D, RPG
Ulubiony gatunek gier:Rpg
Ulubiona gra:Baldur's Gate I i II
Największy growy zawód: NWN. Słaby single...
Najbardziej oczekiwana gra:NWN 2? Miała być lepsza od jedynki...

ROZRYWKOWO:

Hobby: nie sprecyzowane
Teraz czytam: Podręczniki do RPG ;]
Ulubiona książka: wiekszosc Toma Clancy'ego
Teraz słucham:Iron Maden, Goldfinger, Blink 182, Dead Kennedys, Green Day, The Misfits, Danzig, RHCP, U2, Dream Theather, O.S.T.R, SUM41, Lordi, Pink Floyd... wiem sporo ale 2224 utwory na winampie i 146 godzin muzyki to ciezko wybrac
Najlepszy zespół muzyczny: j/w
Ulubiony film:--
Najlepszy aktor/aktorka:--
Sport: koszykówka
Na bezludną wyspę zabrałbym: Innych ludzi :p
Wymarzone wakacje: Jeszcze przedemna
SZKOLNIE ( tfuu... )

Ulubiony przedmiot szkolny: --
Parę słów o szkole: LO - jak to sie mowi, z tradycjami, tzn. stere nauczycielki, ktore wystawiaja oceny wg. wlasnego widzimisie

EMOCJONALNIE:

Wzór do naśladowania:--
Przyjaciel to: przyjaciel
Najszczęśliwsze dni: --
Najbardziej cenię w ludziach: j/w , szczerosc
Najbardziej mi mierzi w ludziach: j/w, obłuda
Co cenię w sobie:-
Co chcę zmienić: zawsze jest cos do poprawki
Przedmioty, z którymi jest się emocjonalnie związanym: -

FANTASTYKA I RPG

Ulubiony świat: Obojetne, każdy zblizony do naszego. (Ziemia to kula, prawa fizyki itp.)
Ulubiona klasa postaci: Kapłan
Co sądzisz o prestiżówkach:
Ulubiona rasa: Człowiek, elf
Ulubiona broń: Buzdygan/ długi miecz
Ulubiony system: D&D
Ulubiony potwór(ogólnie): Kobold ^^
Ulubiona nazwa potwora: --
Ulubione cRPG: Baldur's Gate I i II
Czy grasz w MMORPG? Jeśli tak to w jakie: Juz nie ;]
Ulubiona postać z literatury fantasy:--
Ulubiona książka fantasy:--
Gdybym przeniósł się w świat fantasy to: Byłbym dobrym kapłanem pomagającym innym ^^
Czego oczekuję po RPG: dobrej zabawy
Gry RPG są dla mnie: oderwaniem od rzeczywistosci
Jeśli miałbyś możliwość zdobycia jednego artefaktu, to byłby to: --
Ulubione zaklęcie:--
Ostatnie słowa przed śmiercią postaci: "Sam potargam karte postaci, Mistrzu..."
Najlepszy kfiatek, jakiego byłeś świadkiem:
Atakuje cię wściekły czerwony smok. Co robisz: Staram sie pertraktowac
Atakuje cię wściekły biały królik. Co robisz: Łapie go i gotuje.

RÓŻNIE ( a nawet bardzo... )

Gdybym był(a) władcą galaktyki: --
Ulubione trunki: od okazji zalezy
Stosunek do rządu:--
Powód i dzień swojej śmierci: Dunno
Czego bym w życiu nie zrobił: Ja nie wiem tego.
Ostatnia przysługa, która wyszła mi bokiem:--
Zawsze marzyłem o: nie ma marzeni, ktore mialem od zawsze
Rozczarowałem się:--
Rozśmieszyło mnie: Duzo rzeczy mnie smieszy ;]
Co sądzisz o Kopytku: -
Co sądzisz o tej ankiecie: W miare